Gwiazdki

Strony + Newsy

newsy
1
2
3
4
Kary za książki oddane zbyt szybko
Biblioteka Narodowa Novendii ogłasza kary nie tylko za spóźnienia, ale i za zwrot woluminów „w stanie zdradzającym, że nie zostały przeczytane”. Powodem jest fala czytelników wypożyczających grube tomy wyłącznie dla prestiżu, nagrania jednej rolki na AllTube, i oddających je już następnego dnia nietkniętymi. „Książka to nie ozdoba,” oświadcza główny bibliotekarz „Zresztą, nawet ozdób nie traktuje się lekceważąco!”. Nowy regulamin przewiduje krótką rozmowę weryfikacyjną przy podejrzanie szybkim oddaniu książki, której niezaliczenie będzie skutkowało karą finansową. Pierwsi czytelnicy już protestują, że to za dużo pracy, na co bibliotekarz odpowiada, że książki są warte każdego poświęcenia.

Nagłówek

02 marca 2026

Imperare sibi maximum imperium est

Daniel
Dworakowski
Wiek: 30 lat
Data urodzenia: 29.10
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Pochodzenie: Stellaire, Novendia. Rok swego życia spędził w medwiedańskim miasteczku, o którym z całego serca pragnąłby zapomnieć.
Zawód: Samozwańczy ekspert w dziedzinie tanatologii. Zagorzale wierzy, że nieśmiertelność jest czymś osiągal­nym dla każdej istoty – magicznej lub nie. Obecnie zajęty jednak rezydenturą chirurgiczną ogólną.
Opis: Oh, słodkie, bezsilne dziecko. Miałeś być wielki, zdolny do czynów wyrywających ludzi z objęć śmierci. Tak zagorzale wierzyłeś, że twój rozum okaże się tarczą, że twe dłonie zatrzymają to, co nieuchronne. A jednak, gdy nadeszła godzina próby, okazałeś się bezsilny. Do dziś czujesz na skórze lepkość ich krwi, ten wywracający żołądek metaliczny zapach, którego nie potrafisz z siebie zmyć. Nosisz go w pamięci jak najgorsze przekleństwo, jak dowód, że nawet najostrzejszy umysł może okazać się zbyt słaby wobec śmierci.
Aparycja
Osobowość
Historia
Relacje
Wątki
Ciekawostki
Daniel sprawia wrażenie człowieka, który nigdy do końca nie pasuje do miejsca, w którym się znajduje. Jakby był jedynie przechodniem w świecie skażonym chorobą, obserwatorem o zbyt czystych dłoniach i zbyt bystrym spojrzeniu. Wysoki i smukły, nosi się z naturalną, niemal arystokratyczną wyniosłością. Jego ruchy są oszczędne i precyzyjne, pozbawione zbędnej płynności. Każdy gest wydaje się przemyślany, jakby nawet podniesienie dłoni było częścią większej, logicznej konstrukcji.
Twarz ma chorobliwie bladą, kredową, jakby zbyt długo przebywał w świetle lamp laboratoryjnych, a zbyt rzadko skąpany w promieniach słonecznych. Skóra napięta na ostrych kościach policzkowych, szczęka wyraźnie zarysowana, usta wąskie, często zaciśnięte w linii, która zdradza więcej powściągliwości niż spokoju. Jego spojrzenie jest przenikliwe, ciemne i czujne. Jego oczy nie błądzą, nie unikają kontaktu wzrokowego. Wpatrują się w rozmówcę tak, jakby analizowały nie tylko słowa, lecz również puls pod jego skórą, napięcie mięśni, drżenie powiek.
Włosy ma czarne, starannie zaczesane. Każdy niesforny kosmyk zdaje się podporządkowany surowej perfekcji.
Ubiera się skromnie, lecz schludnie i elegancko. Długie, ciemne płaszcze spływają z jego ramion, podkreślając jego wyniosłą postawę. Tkaniny i kroje, które wybiera, są zawsze idealnie dopasowane. W tej próżnej dbałości o strój kryje się przekonanie, że forma jest jego osobistym bastionem przeciw chaosowi. Że jeśli zachowa się strukturę i schludność, świat nie rozpadnie się całkowicie. A przynajmniej stworzy wokół niego iluzję, jakby kontrolował to, co dzieje się wokół niego.
Na tle nieprzeniknionej czerni i prostych krojów szczególnie wyróżnia się jednak jego niewielka słabość. Imponująca kolekcja kolorowych, wzorzystych krawatów. Jedwabne, starannie wiązane, w odcieniach głębokiego burgundu, szmaragdu, granatu czy nawet odważnej purpury. To jedyny element jego wizerunku, w którym pozwala sobie na ślad ekstrawagancji, na cień indywidualnej fantazji.
Postać stworzona przez: Groteska
Ostatnia aktualizacja: 01.07.2026

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz