Gwiazdki

Strony + Newsy

newsy
1
2
3
4
Niebezpieczni przestępcy uciekli z więzienia na miotłach przemyconych w torcie
Novendyjska policja poszukuje trójki groźnych przestępców, którzy w miniony weekend zbiegli z zakładu karnego pod Stellaire w sposób tyleż zuchwały, co – zdaniem śledczych – „uwłaczający regulaminowi zakładu”. Miotły, na których dokonano ucieczki, przemycono do celi wewnątrz olbrzymiego tortu urodzinowego, dostarczonego przez pracownika usługi Lisek, dowożącej zakupy online. Co gorsza, jak ustalono, były to modele wyścigowe – szybkie, zwrotne i doskonale znane z nielegalnych wyścigów. „Od dawna mówiłem, że ta subkultura skończy się w więzieniu,” komentuje zmęczony rzecznik policji. „Nie sądziłem, że dosłownie z niego wystartuje. Jedyne dobre to to, że tort był wyśmienity.”

Nagłówek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Short Kings. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Short Kings. Pokaż wszystkie posty

05 czerwca 2026

Od Song Ana do Yonkiego

Trochę nie pojmował sposobu, w jaki członkowie obozu składali swoje modły. Wszystkie te gorliwe śpiewy, pieśni i głośne prośby przyprawiały go o dreszcze. Nigdy w całym swoim długim życiu nie spotkał się z czymś podobnym. Cóż, wprawdzie nie spędził w świecie śmiertelników zbyt wiele czasu, stąd nie miał pojęcia, jak tutaj wyraża się uwielbienie bóstwom, to jednak miał porównanie, jak wyglądało to z drugiej strony. Modlitwy do jego mistrza składane były w ciszy. Wierni palili kadzidła i w czasie ich wypalania, błagali bóstwo burzy o to, czego pragnęli najbardziej. Ale to, czy Yunru Lei ich wysłuchał, było znacznie odmienną kwestią.

15 marca 2026

Od Yonkiego do Song Ana

Na całym terenie obozowiska zapanował chaos i tym razem nie był to chaos wywołany przez Yonkiego (raczej). Jedni przekrzykiwali drugich, słowa wszystkich jednak miały to samo przesłanie – kara boska. Yonki z Song Anem błądzili po innych wzrokiem, po ich twarzach widać było wyraźnie, że nie do końca rozumieli całą sytuację.

02 maja 2025

Od Song Ana do Yonkiego

Yonki był naprawdę utalentowany! Bez większego problemu rozpalił nowe ognisko! Song An bardzo się ucieszył. Oznaczało to, że nie musieli używać świętych płomieni. To na pewno sprowadziłoby na nich kłopoty. Teraz gdy mieli swój własny ogień, bez większych przeszkód mogli zająć się pieczeniem pianek! Boski sługa czekał na ten moment przez tyle czasu, że wprost nie mógł doczekać się chwili, aż w końcu będzie mógł najeść się ciepłymi słodkościami! Był tak podekscytowany, że nie zauważył nawet, jak jego włosy zajęły się płomieniami. Na szczęście Yonki szybko naprawił sytuację!

27 lutego 2025

Od Yonkiego do Song Ana

Yonki spojrzał na nowego kolegę, uśmiechnął się szeroko.
— Zostaw to mnie! — zawołał wesoło.
Samo rozpalenie ogniska było tutaj najmniejszym problemem. Udało im się nazbierać patyków, ułożyć w miarę odpowiedni stos, to teraz podpalenie tego stanowiło kawałek bułki! Zresztą, przecież mieli szybki dostęp do ognia, nie musieli sami go wzniecać.

16 stycznia 2025

Od Song Ana do Yonkiego

Nie wiedział, jak wiele rozczarowań związanych z ludzkim światem przyjdzie mu jeszcze znieść. Miał jednak pewność, że jednym z nich, tym zdecydowanie bardzo bolesnym, którego nigdy nie zapomni, będą słowa mężczyzny informujące o tym, że żadne pianki  tego wieczora nie zostaną ogrzane nad płomieniami ogniska. A boski sługa zdążył już nastawić się na ciepły przysmak. Obiecał też jeszcze podzielić się piankami z Yonkim! Song An zerknął niepewnie na swojego nowego przyjaciela. Na jego twarzy rysowało się równie duże rozczarowanie.

11 października 2024

Od Yonkiego do Song Ana

Patyk?
Do pieczenia pianek potrzebny był patyk? Ach, no tak, to pewnie jak z mięsem działało! Takie kiełbaski to się nabijało na patyk i potem piekło nad ogniem. Wszystko miało sens.
Patyk, patyk, potrzebny patyk.
Rozejrzał się pospiesznie, przeleciał wzrokiem trawę. Nie dostrzegł nigdzie leżącego na ziemi patyka. Wszystko w pobliżu pewnie zostało zebrane do ogniska.
Właśnie, ognisko!

25 września 2024

Od Song Ana do Yonkiego

Ucieszył się, że udało się znaleźć mundurek obozowy w mniejszym rozmiarze. To wcześniejsze odzienie utrudniało mu poruszanie się, z każdym krokiem plącząc pod nogami. Yonki naprawdę miał świetny pomysł, aby zapytać o to organizatorów! Teraz obydwaj odzyskali swobodę ruchu i wyglądali też znacznie lepiej.

19 września 2024

Od Yonkiego do Song Ana

Yonki zmierzył wzrokiem idącego obok Song Ana, mimowolnie uniósł brew.
— Co to pianki? — spytał.
Pierwsze słyszał. Podejrzewał, że miało to coś wspólnego z pianą, ale jak bardzo? W ogóle o co chodziło z pieczeniem ich nad ogniskiem? Czyżby to było coś do jedzenia? Ale jak taka piana mogła smakować? Yonki znał jedynie morską pianę oraz pianę z mydła i obie nie miały zbyt dobrego smaku. A może chodziło o coś zupełnie innego? Śmiertelnicy mieli tendencję do nazywania niektórych rzeczy w dziwny sposób, który nie tłumaczył wszystkiego od razu.
Song An spojrzał na niego z niemałym zdziwieniem, aż nieco zwolnił.
— Nie wiesz, co to pianki? — Otworzył szerzej oczy.
W odpowiedzi mały bóg pokręcił głową.
— Nie.

01 sierpnia 2024

Od Song Ana do Yonkiego

Ucieszył się, że jego nowy współlokator jest tak ciekawą osobą! Chociaż na samym początku Yonki trochę zbił go z tropu pytaniem o boskość, Song An szybko o tym zapomniał. Był już specjalistą od mówienia, że wcale, absolutnie, nigdy w życiu, w najmniejszym stopniu nie miał żadnych kontaktów z bogami. Nie liczył także, ile razy zapewniał, że tak naprawdę jest zwyczajnym człowiekiem. Póki co wszyscy mu wierzyli, więc Song An czuł zadowolenie z samego siebie i ze swojego daru przekonywania.

26 lipca 2024

Od Yonkiego do Song Ana

Drzwi marketu otworzyły się, na zewnątrz wyszedł Yonki. Czym prędzej otworzył nieduże opakowanie, wyciągnął z niego loda na patyku w polewie czekoladowej. Wcisnął smakołyk do ust, papierek zaś wyrzucił do stojącego przy wejściu kosza na śmieci. Szybko do niego dołączył Cheoryeon, który również miał loda, ale w rożku.
Mały bóg ugryzł kawałek polewy, oblizał usta.

17 lipca 2024

Od Song Ana do Yonkiego

– No, trochę nas nie będzie – powiedział Garry, jeden z członków drużyny koszykarskiej. – Niedługo jedziemy na obóz treningowy, więc nie planujemy grać żadnych sparingów.
– Obóz treningowy? – powtórzył zaskoczony Song An, który pierwszy raz słyszał o czymś takim. – Co masz przez to na myśli?