Andrea Aragonés-Spellman
Wiek: 37 lat
(zginęła w wieku 27, zombie od 10 lat)
Data urodzenia: 24.07
Płeć: kobieta
Rasa: zombie
Pochodzenie: Novendia, Stellaire
Zawód: Policjantka, aspirantka w wydziale kryminalnym policji w Stellaire
Opis: Widzisz tamtą wysoką kobietę? Chyba jakaś mgiełka pałęta się jej koło nóg... Nie, wydaje ci się - to nie może być żaden pies!
(zginęła w wieku 27, zombie od 10 lat)
Data urodzenia: 24.07
Płeć: kobieta
Rasa: zombie
Pochodzenie: Novendia, Stellaire
Zawód: Policjantka, aspirantka w wydziale kryminalnym policji w Stellaire
Opis: Widzisz tamtą wysoką kobietę? Chyba jakaś mgiełka pałęta się jej koło nóg... Nie, wydaje ci się - to nie może być żaden pies!
Aparycja
Osobowość
Umiejętności
Historia
Relacje
Ciekawostki
Wątki
Indywidualne
Eventy
Trupio blada skóra, zbyt głębokie cienie pod oczami, sine usta, sine paznokcie. Cofnięte dziąsła i bielmo kryjące naturalny błękit oczu. Z boku, na szyi, fragment odłażącej skóry, który czasem udaje się ukryć za kołnierzem, a czasem nie. I do tego dziury po kulach – tych, które odebrały życie – zamaskowane przez balsamistę w przeddzień pogrzebu i nigdy niezaleczone przez żadnego maga. Po Andrei od razu widać, że coś jest nie tak. Jej ruchy są zbyt szybkie i sztywne, kobieta mruga tylko wtedy, gdy sobie o tym przypomni, do tego nie oddycha, nie przenosi ciężaru na drugą nogę, gdy długo stoi, a w rozmówcę wpatruje się tym świdrującym, neutralnym spojrzeniem.
Na służbie czy nie, Andrea wybiera wygodne, sportowe ubrania utrzymane w ciemnej barwie – takie, które są cywilne, ale jednocześnie nie ograniczają ruchów, umożliwiają reakcję w każdej chwili. Eleganckie garsonki i ładne sukienki? To nie dla niej – nawet w lecie kobieta ubiera się tak, by być w stanie puścić się sprintem leśną drogą albo sprzedać komuś prawy prosty.
Od zawsze miała silne poczucie sprawiedliwości i nie wahała się zrobić tego, co było moralnie poprawne. Stawała w obronie słabszych, sprzeciwiała się niesprawiedliwym nauczycielom i zabierała ludziom ściągi. Osoby grające według reguł zawsze mogły liczyć na jej pomoc, a jeśli ktoś próbował załatwić coś naokoło, uniknąć pracy albo odpowiedzialności, Andrea nie miała dla niego za grosz sympatii czy litości. To podejście przeszło na jej pracę. Kobieta nie lituje się nad przestępcami, choć nie traktuje ich wykroczeń po równo. Na pewno o wiele lżej podchodzi do tych, którzy połasili się na cudze mienie, lecz jeśli ktoś tknął palcem dziecko, Andrea najchętniej urwałaby mu całe ramię razem z głową. Jej ulubionym momentem w trakcie służby jest ten finalny – gdy po całym dochodzeniu, zbieraniu poszlak i informacji, przesłuchiwaniu świadków i przygotowywaniu dowodów, można zgarnąć delikwenta i zakuć go w kajdanki. Andrea się do tego nie przyznaje, ale lubi, gdy przestępcy stawiają opór. Może wtedy użyć przeciw nim więcej ze swej nieludzkiej siły.
Jest słowna, poważnie podchodzi do swych obowiązków i uważa, że po godzinach wcale nie przestaje być policjantką. Stara się pomagać, gdy ktoś prosi ją o pomoc i potrafi dotrzymać tajemnicy, jeśli dana osoba tego potrzebuje. Na pierwszy rzut oka może wydawać się dość groźna, lecz szybko okazuje się, że to jedynie pozory. Andrea jest z natury pogodna i skora do śmiechu, ma też rękę do dzieci i zwierząt, a za pogorszenie jej nastroju winę ponoszą najczęściej myśli o tym, że ktoś gdzieś łamie prawo.
Andrea zawsze była silna i wysportowana, a jej regularne, mordercze treningi sprawiły, że pod względem siły fizycznej i kondycji, niewielu mogło się z nią równać. Przemiana w zombie sprawiła, że jej ciało wyzbyło się ograniczeń, jakie nakładała na nie natura, by nadmierny wysiłek nie doprowadził do jego uszkodzenia – by kurczące się gwałtownie mięśnie nie wyłamały kości ze stawu, nie zerwały więzadeł i nie zmiażdżyły narządów. Ciało Andrei, przywołane z grobu przez poczucie obowiązku, stało się idealnym narzędziem do jego wykonania. Kobieta jest niemożliwie silna – jej dłonie niczym stalowe imadła, zaciskające się na barkach przestępcy, a jeden kopniak jest w stanie wyważyć drzwi razem z futryną. Jako zombie, Andrea się nie męczy. Może ścigać przestępcę, biegnąc cały czas tak samo szybko, gdy ten już dawno będzie wypluwał płuca z wysiłku. Nic nie osłabia jej koncentracji, nic nie spowalnia jej refleksu, aspirant zawsze jest gotowa zawlec kogoś przed oblicze sprawiedliwości. Opór jest daremny.
Brak funkcji życiowych sprawia, że jest odporna na większość toksyn, nie musi też spać, a odniesione rany nie krwawią. Są bardziej jak uszkodzenia przedmiotu, niż czegoś żywego. Przestrzelone udo ją spowolni, ale nie trzeba będzie go natychmiast opatrywać w obawie przed wykrwawieniem.
Słabości
- Brak regeneracji. Rany odniesione na służbie muszą być „opatrzone” przez wykwalifikowanego maga, który jest w stanie na powrót scalić martwą tkankę.
- Wolno się oducza. Zdaje się, że jej mózg za życia zapisał wszystkie potrzebne informacje, a po śmierci nie zamierza niczego w sobie zmieniać. Andrea ma problem z przyzwyczajeniem się do nowych rzeczy – wciąż się dziwi, że w miejscu trawnika postawiono blok mieszkalny, że w sklepie produkty są inaczej ustawione na półkach i że jej koleżanka zmieniła nazwisko pięć lat temu.
Od zawsze wróżono jej karierę w służbach mundurowych. Andrea już jako dziecko wyróżniała się wśród rówieśników. Wysoka, silna, z naturalną zdolnością do rozwiązywania konfliktów, była kimś, kto wzbudzał szacunek wśród swoich przyjaciół i rodziny. Nie było dla niej rzeczy niemożliwych – gdy inni odpuszczali, ona jeszcze bardziej zaciskała zęby i walczyła dalej. Rodzice wspierali ją, choć nie ukrywali wątpliwości. Kariera policjantki na pewno nie będzie łatwa. Nie w wykonaniu Andrei.
Radagasta poznała, gdy oboje byli jeszcze dziećmi i sporo czasu zajęło jej zrozumienie, że to będzie ten jedyny. „Byłbyś najgorszym przestępcą na świecie,” powiedziała mu, gdy pudełko z pierścionkiem prawie wyleciało mu z przepoconych ze zdenerwowania dłoni. Wydawało się, że Andrea osiągnęła wszystko, gdy po pełnym adrenaliny i łapania kryminalistów dniu wracała do cichego i spokojnego domu, witana przez kochajacego męża. Papiery adopcyjne już złożyli, a moment, gdy w dziecięcych pokojach pojawią się w końcu lokatorzy, był tylko kwestią czasu. Szarik wylegiwał się na posłaniu, ładował na kanapę i wszystko wydawało się idealne, takie ułożone.
Do czasu.
To wydarzyło się podczas akcji ratunkowej. Andrea robiła to, co ślubowała robić, odbierając swą odznakę policyjną. Kamizelka, którą oddała cywilowi, uchroniła niewinnego, lecz kule nie miały litości ani dla Andrei, ani dla Szarika. Pogrzeb odbył się z honorami. Grób Andrei zatonął pod wieńcami, a pod urnę Szarika przynoszono psie zabawki.
Śmierć przyszła po nią szybko, ale nie była końcem jej historii. Dla jej poczucia obowiązku wobec rodziny i społeczeństwa, granica między życiem a śmiercią była cieńsza, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
Rodzina
- Radagast (35 lat), mąż – poznali się jako dzieci, zaprzyjaźnili, a potem zrozumieli, że uczucie, które ich łączy, ma inne miano. Radagast zawsze stanowił dla niej oparcie i ochronę, nawet jeśli sam z siebie nie jest specjalnie otwarty czy bojowy. Mężczyzna dobrze rozumie, że wbrew pozorom Andrea nie jest niezwyciężona i sama potrzebuje odpoczynku oraz kogoś, kto da jej poczucie bezpieczeństwa.
- Philippe, Lise, Timothy – dzieci (adoptowane).
- Carmen Maria Aragonés, matka – aktywna pracowniczka socjalna, zatrudniona w centrum pomocy rodzinie. Uważa, że za to, jak człowiek postępuje w dorosłym życiu odpowiada w całości to, jakie miał dzieciństwo, czym zaszczepiła w Andrei poważne podejście do tego, jaką rodzinę sama tworzy.
- Miguel Aragonés, ojciec – były policjant, który pozostawał w czynnej służbie, dopóki w wyniku jednej z interwencji nie stracił władzy w nogach. I tak, jak wcześniej wspierał dążenia swojej córki do tego, by poszła w jego ślady, tak po tym zdarzeniu jego przekonanie do tego znacznie osłabło. Często powtarzał, że przyjdzie taki dzień, że Andrei naprawdę coś się stanie i wtedy pożałuje wybrania tak niebezpiecznej ścieżki kariery. Miał rację tylko w połowie – Andrea co prawda zginęła na służbie, ale nigdy nie żałowała wyboru swojego zawodu.
- Rincewind Spellman, szwagier – starszy brat jej męża, wraz ze swoją żoną Hermioną, w pewien sposób byli dla niej wyznacznikiem tego, jak ona sama chciałaby, żeby wyglądało jej małżeństwo i rodzina. Chociaż czarodzieje mieli pełne ręce roboty ze swoim licznym potomstwem, nigdy nie odmawiali pomocy, jeśli Andrea tego potrzebowała.
- plus reszta rodziny Spellmanów
Praca
- Szarik (zjawa) – pies policyjny, który dziesięć lat temu zginął wraz ze swoją partnerką na służbie. Powrócił do świata żywych w niematerialnej formie zjawy, wiernie stawiając się na służbie tak, jak to robił za życia. Szarik jest dobrze przeszkolony i stanowi dla Andrei wsparcie, gdziekolwiek kobieta by nie wyruszyła. Potrafi przeskakiwać między całkowicie niematerialną i materialną formą, dzięki czemu jest w stanie dostać się w miejsca, w które Andrea nie byłaby w stanie wejść, i tam przybrać materialną formę, by otworzyć zamknięte od wewnątrz drzwi bądź zebrać materiał dowodowy, do którego nie ma dostępu. Takie przeskoki są dla Szarika męczące – pies nie może „migać” do woli, i jeśli zdarzy się akcja, że musi dokonać czegoś takiego kilka razy, potrzebuje potem wypoczynku i przysmaków.
- Fienna Ramonda i jej Yangcyn – znajomi z wydziału.
- Arthur Hart – bardzo miły i uprzejmy antykwariusz, umie się zachować i Szarik go lubi. Profesjonalny w swoim działaniu, wypowiada się wtedy, gdy naprawdę ma coś mądrego do powiedzenia, szkoda tylko, że Tristan nie zawsze to docenia...
- Tristan Fragarach – jego optymizm zaginął tak samo, jak żelazko, bo te niedoprane po plamach z kawy koszule suszył chyba na grzejniku. Jest twardy i skuteczny, a jego metodę pracy można dyplomatycznie opisać jako „niepozbawioną kontrowersji”. Andrea nadal czeka na moment, gdy Szarik wywęszy w końcu u niego wiarę w ludzi.
- Jest uzależniona od adrenaliny. Zbyt dużo czasu poza pracą sprawia, że próbuje sobie ten brak odbić, oglądając straszne filmy i grając w survival horrory.
- Jej ulubione danie to burger – im większy, tym lepiej.
![]() Moodboard |
![]() Playlista |
Dom
Andrea mieszka na przedmieściach Stellaire, na niewielkim osiedlu stosunkowo nowych bloków, wybudowanych może trochę zbyt blisko siebie, ale za to pomalowanych na ładne, pastelowe barwy i z małym placem zabaw wciśniętym w sam środek osiedla. Mieszkanie, w którym większość okien wychodzi na południową stronę, zawsze wypełnia słoneczne światło, kładące się na pomalowanych przez dzieciaki ścianach i licznych ramkach pełnych wspólnych zdjęć. Chodząc po mieszkaniu trzeba zawsze patrzeć pod nogi – po podłodze walają się przeróżne zabawki Szarika, od kolorowych piłeczek, przez ciężkie, jutowe sznurki, aż po piszczące gryzaki.
Trwające wątki
Andrea i Yangcyn
Krwawe Memy
(13)
W gabinecie Malvaina Andrea i Yangcyn fotografują dokumenty i odkrywają prywatny kalendarz kapłana. Szarik ostrzega przed zbliżającą się osobą – policjanci muszą uciekać. Wieczorem na komisariacie siadają do analizy zdjęć.
(12)
Podczas sobotniego eventu charytatywnego Yangcyn symuluje zasłabnięcie, co daje dwójce pretekst do wejścia do świątyni pod nieobecność większości wiernych. Kontakt z Malvainem wywołuje niepokojący dreszcz – zmiennokształtny wyczuwa, że kapłan maskuje swój naturalny zapach.
(11)
Andrea wciela się we Florę Serrano-Nullcharm – kobietę, która po tajemniczym incydencie przestała czuć się żywa. Historia oparta na własnym doświadczeniu zombie okazuje się wyjątkowo przekonująca, zgodnie z radą dawnego instruktora z akademii policyjnej, Kowalskiego.
(10)
Yangcyn wchodzi do świątyni incognito zasłaniając się swoją historią o tajemniczej chorobie. Nabożeństwo przebiega spokojnie, lecz wzmianka o „zsyłaniu cudów" i niepokojący zapach kapłana Malvaina budzą czujność zmiennokształtnego.
(9)
Andrea i Yangcyn analizują ulotkę kultu „Światło Odrodzenia" prowadzonego przez troje kapłanów i planują wizytę zastanawiając się, czy wejść jako policja, czy raczej incognito.
(8)
Poszlaki okazują się mylne, a sprawa Baumanna okazuje się niezwiązana z poprzednią. Śledztwo w sprawie rytualnego morderstwa utknęło – aż do anonimowego zgłoszenia kolejnej zbrodni: ojciec i córka Zimmerowie zamordowani, wygląda to na ten sam rytuał. W kieszeni płaszcza córki Yangcyn znajduje ulotkę religijną.
(7)
Sprzątaczka odkrywa ciało biznesmena Baumanna. Andrea i Yangcyn jadą na miejsce, analizując po drodze profil sprawcy z poprzedniej sprawy. Oględziny sugerują, że oba morderstwa mogą być ze sobą powiązane.
(6)
Yangcyn swoją mocą cofa czas i odtwarza fragment spalonej kartki – tekst przypomina modlitwę lub inkantację, lecz jest zbyt szczątkowy. Sprawa zapowiada się na wyjątkowo trudną.
(5)
Następuje przeskok czasowy i zmiana miejsca akcji. Monterzy internetu odkrywają zakrwawiony ślad dłoni i wzywają policję – na miejscu zbrodni znajduje się rytualny krąg, ślady walki i trup. Andrea i Yangcyn ustalają, że ofiara znała sprawcę. Pod fotelem udaje im się znaleźć spaloną kartkę.
(4)
Po sparingu Andrea dostrzega w Yangcynie potencjał na dobrego policjanta. Przy grillu Fienna i Andrea nadrabiają zaległości, po czym zmiennokształtny proponuje wyścig przez tor przeszkód.
(3)
Andrea i Yangcyn stają do sparingu – policjantka stopniowo przechodzi do pełnych uderzeń, odkrywając że chłopak jest zwinnym przeciwnikiem. Ich sparing przerywa gwizdek.
(2)
Yangcyn wygrywa wyścig przez tor przeszkód dzięki wojskowemu wyszkoleniu. Później przy sparingach policjant Richard prowokuje go do walki z Andreą, a zmiennokształtny przyjmuje wyzwanie.
(1)
Andrea i Szarik błyszczą na torze przeszkód podczas policyjnego pikniku. Gdy rywal skręca kostkę tuż przed metą, policjantka bierze go na plecy i przebiega linię mety razem z nim. Po oddaniu kontuzjowanego do punktu medycznego kobieta postanawia spróbować sparingów i dostrzega swoich znajomych – czarodziejkę Fiennę z jej podopiecznym, Yangcynem.
Na razie brak, ale będą <3
03 stycznia 2026
Nowy Rok
Od Andrei – Nowy Rok
Andrea odbywa wieczorny patrol na świątecznym targu w Stellaire – jej pierwsze Yule na służbie. Spacerując między straganami z Szarikiem i koleżanką, dostrzega podejrzany schemat przy stoisku z grzańcem: kolejne pary klientów, po wypiciu, spontanicznie wrzucają pieniądze do puszki elfa zbierającego rzekomo na sieroty. Policjantka każe Szarikowi zbadać stragan i odkrywa, że pomocnik sprzedawcy po kryjomu dodaje do wina Ekstrakt Szczodrego Serca – nielegalną substancję magiczną manipulującą emocjami. Sprzedawca najpierw tłumaczy się „duchem świąt", potem próbuje przekupić Andreę. Ta zatrzymuje całą ekipę wraz z elfem-wspólnikiem i wzywa wsparcie. Patrol kończy się spokojnie – wracając, Andrea zatrzymuje się przy stoisku z piernikami, by kupić dwa.
listopad 2025
Opovember
Od Andrei – Klucz
seria: Komisarz Szarik
Andrea, Tristan i Arthur analizują w pokoju konferencyjnym zeznania podatkowe małżeństwa Rockefeller. Okazuje się, że po nieudanych spekulacjach giełdowych groziło im wysokie opodatkowanie, więc podarowali muzeum obraz z wyceną Aleydisa Vermeera wielokrotnie zawyżającą cenę zakupu – co pozwoliło im legalnie obniżyć podatek. Problem w tym, że obraz jest fałszywką, co czyni całą operację defraudacją. Schemat jest starannie skonstruowany: Vermeer nie żyje, handlarka Beltracchi i nabywcy mogą zasłaniać się zaufaniem do eksperta. Trójka śledczych rekonstruuje układ – fałszerz, pośredniczka, skorumpowany ekspert i bogaci nabywcy – oraz ustala, że dwie ofiary, Vermeer i Mongan, zginęły, bo próbowały odpowiednio wycofać się z procederu lub go zdemaskować. Jedynym brakującym ogniwem pozostaje tożsamość fałszerza. Arthur proponuje, by po trop udać się do pracowni pana Wrighta, który zajmuje się reprodukcjami i może rozpoznać styl nieznanego malarza.
Od Andrei – Żałoba
seria: Komisarz Szarik
Komisarz Szarik, Andrea, Arthur i Tristan odwiedzają Corneliusa Vermeera w jego domu w Stellaire, by przepytać go o zmarłego męża, Aleydisa. Przy szarlotce i herbacie jaśminowej Cornelius opowiada o karierze zawodowej Aleydisa: zaczynał jako ekspert oceniający autentyczność obrazów dla firmy ubezpieczeniowej, dopóki nie dał się przechytrzyć fałszerzom i nie został przez to zwolniony, co bardzo ciężko przeżył widząc sprawę jako plamę na swoim honorze i zszarganie nieposzlakowanej opinii. Na sugestię Corneliusa podjął pracę na uczelni, gdzie odzyskał wiarę w siebie, lecz z powodów finansowych ostatecznie przeszedł na freelancing jako niezależny ekspert od sztuki. Gdy policjanci przeglądają segregatory z fakturami, Arthur dostrzega rozbieżności między wykazanymi kwotami a rzeczywistymi wpływami na konto – faktury są systematycznie zaniżane, co sugeruje, że Aleydis otrzymywał dodatkowe, nieudokumentowane wynagrodzenie. Segregatory zostają zabrane jako materiał dowodowy.
31 paździenika 2025
Halloween
Od Andrei – Halloween
Radagast daje się namówić przyjacielowi Tommy'emu na przebranie się za filmowego mordercę, żeby zaimponować sympatii – pewnej siebie Andrei, która uwielbia horrory. Plan obraca się przeciwko niemu, bo Andrea błyskawicznie obezwładnia go i rzuca na dywan, zanim zdąży kogokolwiek nastraszyć. Gdy okazuje się, że „napastnikiem” jest Radagast, wszyscy wybuchają śmiechem, a chłopak stwierdza, że śmiech Andrei to jego ulubiony dźwięk na świecie.
sierpień 2025
AUgust
Od Andrei - Dla tych, którzy przyjdą po nas (I)
Pozostałe opowiadania:
Od Janka - Dla tych, którzy przyjdą po nas (II)
Od Tristana – Dla tych, którzy przyjdą po nas (III)
Od Undine – Dla tych, którzy przyjdą po was (IV)
Od Janka - Dla tych, którzy przyjdą po nas (II)
Od Tristana – Dla tych, którzy przyjdą po nas (III)
Od Undine – Dla tych, którzy przyjdą po was (IV)
Andrea, żegna się ze swoją rodziną: partnerem Radagastem, adoptowanymi dziećmi Lise, Timothym i Philippe'em oraz psem Szarikiem. Mimo że do jej własnego, nieuchronnego końca zostały jej jeszcze cztery lata, decyduje się wyruszyć, czując moralny obowiązek walki o ocalenie innych.
Po dotarciu na brzeg kontynentu, Ekspedycja 40 wpada w zasadzkę. Stają się ofiarami brutalnej rzezi, zaaranżowanej przez tajemniczego starca, który dowodzi Nevronami. W chaosie bitwy Andrea, jej pies Szarik, zdeterminowany Tristan oraz opiekuńczy Janek jako jedni z nielicznych uchodzą z życiem. Zdziesiątkowani i pozbawieni zaopatrzenia, ukrywają się w lesie, zdając sobie sprawę z beznadziejności swojej sytuacji. Wtedy z gęstwiny wyłania się młoda kobieta, która przedstawia się jako Undine i oferuje im swoją pomoc, twierdząc, że nie są sami.
14 lutego 2025
Walentynki
Od Andrei – Walentynki
Radagast skrupulatnie planuje idealne walentynki z tabelkami i rezerwacjami, lecz Andrea wywraca wszystko do góry nogami, zastępując elegancką restaurację i kino strzelnicą, burgerownią i motocrossen. Wbrew jego obawom wieczór okazuje się świetny – Andrea uczy go strzelać, razem zasiedzą się przy burgerach, rozmawiając o geometrii i broni, a na arenie Radagast może wreszcie popisać się wiedzą zdobytą zarwaną nocą.
grudzień 2024
Yule
Od Arthura – To jedno jest ważne, że ręka ta była hojna, innym pomocna... (I) [AU]
Od Andrei – ...że serce to było odważne i czułe, i pełne miłości... (II) [AU]
Od Tristana – ...że było sercem człowieczym. (III) [AU]
Od Andrei – ...że serce to było odważne i czułe, i pełne miłości... (II) [AU]
Od Tristana – ...że było sercem człowieczym. (III) [AU]
Tristan, cyniczny detektyw, zostaje porwany przez Ducha Obecnych Świąt – widmową policjantkę z psem Szarikiem – który pokazuje mu, jak jego decyzje wpłynęły na życie innych podczas świąt Yule. Detektyw obserwuje swojego pracownika Tobiasa, który przez jego wymagania regularnie spędza wieczory w biurze i ledwo zdąża na ostatni autobus, a potem razem odwiedzają skromne mieszkanie Tobiasa, gdzie rodzina jada symboliczną wieczerzę, okłamując się nawzajem, że już jadła. Duch ujawnia Tristanowi, że blady, kaszlący syn Tobiasa nie dożyje następnego roku – po czym przekazuje detektywa kolejnemu przewodnikowi.
listopad 2024
Opovember
Aparat
Andrea, młoda policjantka sfrustrowana służbą na turystycznym deptaku, nudzi się w towarzystwie starszej koleżanki Lucy i psa Szarika, łapiąc jedynie drobnych naciągaczy zamiast prawdziwych przestępców. Pewnego gorącego dnia zagaduje elfkę fotografującą mundurowych, która na pamiątkę drukuje im zdjęcia na miejscu. W chwili rozmowy szósty zmysł Andrei wyłapuje podejrzaną grupę znikającą za rogiem – i policjantka jest wreszcie gotowa do działania.
Alkohol
seria: Komisarz Szarik
Andrea i detektyw Tristan prowadzą śledztwo w sprawie podwójnej śmierci – eksperta od obrazów Vermeera i kustoszki Agnes Mongan – których zgony upozorowano na kłótnię kochanków, choć toksykologia wskazuje na obecność Rohypnolu w krwi kobiety i osobę trzecią. Przesłuchują wdowca Benjamina Mongana, który nie zna Vermeera i mówi, że żona była ostatnio przepracowana, bo negocjowała z zamożnym małżeństwem Rockefellerów darowiznę cennego obrazu Cézanne'a dla swojego muzeum. Przesłuchanie urywa się, gdy Benjamin załamuje się w płaczu, a detektywi zyskują nowy trop do zbadania.
Zadanie oraz Pamięć
Radagast to samotny chłopiec z kluczami na szyi, którego rodzice pracują do późna – pewnego dnia wraca ze szkoły wcześniej niż zwykle i zagaduje go znajomy z widzenia mężczyzna siedzący przy placu zabaw, który prosi go o pomoc w szukaniu zaginionego króliczka w lesie. Mimo że mama mówiła, żeby nie rozmawiać z obcymi, chłopiec daje się skusić – zarówno perspektywą pogłaskania króliczka, jak i lodami, które nieznajomy mu kupuje. Opowiadanie kończy się niepokojącym obrazem dziecka idącego z obcym mężczyzną w las, nieświadomego grożącego mu niebezpieczeństwa.
Radagast idzie z nieznajomym w głąb lasu w poszukiwaniu wymyślonego króliczka, lecz w porę pojawia się Andrea, która ostrymi pytaniami płoszy podejrzanego mężczyznę i odprowadza chłopca na komisariat. Radagast okazuje się nieoczekiwanie cennym świadkiem – jako zdolny młody czarodziej przejrzał iluzję zmieniającą wygląd mężczyzny i zapamiętał numer jego dowodu osobistego, gdy ten płacił za lody. Opowiadanie kończy się ciepło: przestraszeni policją przestępca zostaje namierzony, mama mocno przytula syna, a Radagast najbardziej cieszy się z tego, że Andrea zaproponowała mu wspólną zabawę.
31 paździenika 2024
Halloween
Od Andrei – Halloween
Andrea i Radagast wspominają, jak zdecydowali się adoptować starsze dzieci z sierocińca, bo nastolatki mają minimalne szanse na adopcję i po osiemnastce są po prostu wypuszczane w świat. Opowiadanie pokazuje ich pierwsze wspólne Halloween z trójką adoptowanych nastolatków – Timothym, Lise i Philippe'em – którzy po raz pierwszy przeżywają prawdziwe święto z prawdziwą rodziną, z własnymi dynią, kostiumami i górą słodyczy. Wieczór kończy się ciepło: dzieci wychodzą po słodycze, a Andrea i Radagast siedzą na kanapie z psem Szarikiem, żartując o przyszłorocznych przebraniach.
Obrazek na nagłówku pochodzi ze strony newsów, która niestety już nie istnieje... :(


Postać stworzona przez:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz