Cerese zawsze uważała, że człowiek powinien mieć w życiu przynajmniej kilka rzeczy, na których może polegać. W jej przypadku były to ubrania, własne zdanie oraz przekonanie, że niezależnie od okoliczności potrafi wyjść z każdej sytuacji z godnością, a jeśli zajdzie taka potrzeba, również i z ostatnim słowem. Nie należała do osób, które łatwo dawały się zaskoczyć, a już z pewnością nie do tych, które pozwalały, by uczucia zaburzały ich zdrowy rozsądek. Owszem, zdarzało jej się zachwycić czyjąś urodą, zainteresować czyimś umysłem albo przedłużać rozmowę wyłącznie dlatego, że prowadziło się ją wyjątkowo przyjemnie, lecz nigdy nie uważała podobnych rzeczy za niebezpieczne. Dopiero od niedawna zaczynała podejrzewać, że niekiedy rozsądek zupełnie traci znaczenie. A jej światopogląd został w jednej chwili zburzony przez nowo poznaną solmaryjkę.
Gwiazdki
Strony + Newsy
newsy
1
2
3
4
Medwia: Mężczyzna pokłócił się z niedźwiedziem o borowika
Mieszkaniec wsi pod Miedwogradem trafił na izbę przyjęć z licznymi zadrapaniami i, jak sam to ujął, „nadszarpniętą dumą”. W czwartek rano, podczas grzybobrania, mężczyzna natknął się na wyjątkowo okazałego borowika, którego w tej samej chwili upatrzył sobie niedźwiedź. Postanowił bronić znaleziska, powołując się na zasadę „kto pierwszy, ten lepszy”. Niedźwiedź tego argumentu nie uznał. „Godło kraju czy nie godło, ja go zobaczyłem pierwszy” – upiera się poszkodowany, który mimo obrażeń nie zamierza rezygnować z grzybobrania. Leśnicy przypominają, że jesienią niedźwiedzie intensywnie gromadzą zapasy przed zimą i nie są skłonne do negocjacji.
Novendia: Chciał zgrabić liście jednym zaklęciem. Zerwał dachy z trzech domów
Jesienne porządki na przedmieściach Stellaire zakończyły się interwencją straży miejskiej i trzech ekip dekarskich. Mieszkaniec jednej z dzielnic willowych, zmęczony codziennym grabieniem, postanowił uporać się z liśćmi za pomocą zaklęcia wiatru. Jak tłumaczył później funkcjonariuszom, moc czaru dobrał „na oko”. Liście rzeczywiście zniknęły – razem z dachówkami z okolicznych domów, parasolem ogrodowym i niewielkim psem sąsiadów, który po kilku godzinach wrócił o własnych siłach, wyraźnie urażony. Mężczyzna otrzymał mandat oraz rachunek za naprawy. „Następnym razem wezmę grabie” – zapewnia. Straż miejska przypomina, że zaklęcia pogodowe w granicach miasta wymagają zezwolenia.
Mulyaranga: Dinozaur zjadł jej dokumenty podatkowe. Urząd skarbowy prosi o zdjęcie sprawcy
Mieszkanka Tetanurii poinformowała urząd skarbowy, że nie złoży rocznej deklaracji w terminie, ponieważ komplet dokumentów zjadł jej domowy dinozaur. Urzędnicy, przyzwyczajeni do specyfiki lokalnej fauny, nie kwestionowali tej wersji wydarzeń. Poprosili jedynie o zdjęcie zwierzęcia oraz, w miarę możliwości, o „zwrot niestrawionych fragmentów”. „Zazwyczaj tak nie robi. Chyba papiery pachniały czymś ważnym” – tłumaczy właścicielka, która całą sprawę, jak niemal wszystko w Mulyarangii, załatwiła przez wideorozmowę. Termin przesunięto o miesiąc. Dinozaur czuje się dobrze, choć według właścicielki „od tamtej pory podejrzanie interesuje się segregatorami”.
Sallandira: Kopał w ogródku w poszukiwaniu skarbu. Wykopał współlokatora
Mieszkaniec przedmieść Al-Iskahaty, zainspirowany opowieściami o grobowcach ukrytych pod czerwonym piaskiem, w wolny weekend przekopał własny ogródek. Skarbu nie znalazł. Natrafił za to na kamienną płytę, spod której wydostał się pomniejszy strażnik grobowy – istota, która po utracie grobowca uznała dom mężczyzny za nowy, powierzony jej teren. Strażnik nie przejawia wrogich zamiarów, ale też nie zamierza się wyprowadzić. „Pilnuje lodówki lepiej niż ja. Odkąd jest, nikt nie podjada” – przyznaje gospodarz. Sprawą zajęli się kapłani z pobliskiej świątyni, którzy zapowiadają, że rozpatrzą ją „w stosownym czasie”.
Nagłówek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cerese Vionnet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cerese Vionnet. Pokaż wszystkie posty
05 listopada 2026
02 listopada 2026
Od Cerese - Zapach, Wszystkie moje śmierci (I)
Lato w Solmarii zawsze zdawało się Cerese wyjątkowe, niemożliwe do odnalezienia gdziekolwiek indziej. Rozlewało się po dachach, parapetach i brukowanych uliczkach z bezwstydną hojnością, złociło fasady kamienic, wydobywało z szyb wystawowych migotliwe refleksy i osiadało na skórze przechodniów, którzy, rozleniwieni upałem, poruszali się z godną podziwu niechęcią do jakiegokolwiek wysiłku. Powietrze pachniało solą, rozgrzanym piaskiem i kwiatami rosnącymi w donicach na balkonach, a gdzieś, daleko za zwartą zabudową, morze musiało nieustannie podnosić i opuszczać swoje błękitne ramiona, przyjmując na siebie ciężar słońca.
02 lutego 2026
What a strange power there is in clothing
Cerese
Vionnet
Vionnet
Wiek: 48 lat
Data urodzenia: 22 czerwca
Płeć: Kobieta
Rasa: [redacted]
Pochodzenie: Stellaire, Novendia
Zawód: Od niemal siedmiu lat może pochwalić się stanowiskiem redaktorki naczelnej modowego magazynu V'ogule. Współorganizuje również kilka większych eventów modowych.
Opis: ceo @ bad bitch.com and your local fashion queen
Data urodzenia: 22 czerwca
Płeć: Kobieta
Rasa: [redacted]
Pochodzenie: Stellaire, Novendia
Zawód: Od niemal siedmiu lat może pochwalić się stanowiskiem redaktorki naczelnej modowego magazynu V'ogule. Współorganizuje również kilka większych eventów modowych.
Opis: ceo @ bad bitch.com and your local fashion queen
05 września 2000
Cerese fotogram
Fotogram

vionnet
Cerese Vionnet
Posty: 636
47 mln obserwujących
Obserwowani: 4
Editor-in-chief of V'ogule
Obserwuj
Wyślij wiadomość















Subskrybuj:
Posty (Atom)