Annikki Hagluinyendë
Wiek: 26 lat
Data urodzenia: 18.04
Płeć: kobieta
Rasa: ćmowa wróżka (fae)
Pochodzenie: wieś z dala od znanych miast i dróg – Saturnida w Novendii
Zawód: dziennikarka dla średnio znanego tygodnika „Latarnik stolicy”
Jej Świetlik: Hotaru Satō
Cytat w tytule: George Orwell
Opis: Kiedyś myślała, że zjadała wszystkie rozumy, teraz zjada wieczorami resztki śmieciowego makaronu, przeglądając listę mało ciekawych artykułów do napisania, jak torturę, sposób na dobicie się jeszcze trochę świadomością, z jak wysoka spadła. Mimo to wstaje, idzie, pisze, czyta, szuka. Nie poddaje się. Po każdej katastrofie przyroda znajdzie sposób na odbudowę.
Data urodzenia: 18.04
Płeć: kobieta
Rasa: ćmowa wróżka (fae)
Pochodzenie: wieś z dala od znanych miast i dróg – Saturnida w Novendii
Zawód: dziennikarka dla średnio znanego tygodnika „Latarnik stolicy”
Jej Świetlik: Hotaru Satō
Cytat w tytule: George Orwell
Opis: Kiedyś myślała, że zjadała wszystkie rozumy, teraz zjada wieczorami resztki śmieciowego makaronu, przeglądając listę mało ciekawych artykułów do napisania, jak torturę, sposób na dobicie się jeszcze trochę świadomością, z jak wysoka spadła. Mimo to wstaje, idzie, pisze, czyta, szuka. Nie poddaje się. Po każdej katastrofie przyroda znajdzie sposób na odbudowę.
Aparycja
Osobowość
Umiejętności
Historia
Relacje
Ciekawostki
Wątki
Indywidualne
Eventy
Ciocia jej radzi, że powinna częściej chodzić w rozpuszczonych włosach, ale Annikki ma za dużo papierów do ogarnięcia, przeczytania i przestudiowania swym krytycznym, bursztynowym okiem, żeby starczyło jej cierpliwości na te jasnozielone pasma, spływające za ramiona, gdy nie są upięte w kitkę. Przepraszam, ciociu, myśli tylko, nim szczupłe dłonie, biegłe w szybkim pisaniu niezależnie od narzędzia, odgarniają grzywkę, zbierają proste kosmyki. Palce przypadkiem zahaczają o czułki – pierzaste, fioletowe, czasem lśniące bladym błękitem pod światło. Są wrażliwe, delikatne i takie kruche. Są słabością, tak łatwo zdradzają jej nastrój poprzez lgnięcie do głowy w chwilach smutku, przez wychylanie się jako pierwsze zza framug, gdy dźwięk ciekawy dosięgnie spiczastych uszu. Związuje włosy, poprawia okulary, okrągłe i trzymające się na złotym łańcuszku, wsuwa je głębiej na blady nos, drobne usta ma zaciśnięte.
Nowy mail wyskakuje na laptopie, odrywa ją od pracy. Spotkanie w redakcji. Teraz. No nie. Podnosi się z krzesła nagle, płynnie, lekko, a nawet jeśli by jej się noga podwinęła, skrzydła znajdą balans, zatrzepoczą i do pionu postawią, i szybciej do wieszaka z płaszczem zaprowadzą. Niektórzy mówią, że te ćmowe kończyny hipnotyzują barwą, przekrojem fioletów, różu i zieleni, że wyglądają ze swym drobnym włosiem tak miękko i kojąco. Takie też są, lecz całe życie ciemka trenowała poruszanie się z nimi wśród ludzi, zadbała, by przemykać zwinnie, nie dotknąwszy nawet końcóweczką nikogo, bo i ona sobie tego nie życzy. O tyle latanie jest przyjemniejsze, że nie musi o takich rzeczach myśleć.
Zgarnia klucze, portfel, już Annikki zbiega po klatce schodowej, gotowa jak kolorowa zjawa pojawić się niespodziewanie wśród nocnego tłumu mieszkańców stolicy i zniknąć z ich pola widzenia wraz z kolejnym mrugnięciem.
Ćmy są z natury cichymi zwierzętami, żyjącymi w nocy i sprytnie przechytrzającymi drapieżników. Spokojna, opanowana Annikki emocje przeżywa w środku, w chwilach największego smutku zamyka się w sobie, w gniewie się nie unosi, jej głos, głęboki i przyjemny dla ucha, brzmi nienaturalnie jako krzyk. Za to nie stroni od zirytowanego sarkazmu, choć czasami trudnego do odczytania przez ledwo zmieniającą się tonację, tę skromną próbę zachowania pozorów ćmy niezmąconej czyimś głupim komentarzem.
Uśmiechy rozdaje oszczędnie, nie do końca wie, jak reagować na poradę, że powinna to częściej robić. W zjednywaniu sobie ludzi bywa to problemem, gdy bursztynowe oczęta wpatrują się bystro w drugą osobę, a na twarzy gości wyraz skupienia, nieoceniający, ale ma się to wrażenie, że ciemka słucha uważniej wszystkich mówionych do niej słów niż inni. Wszelkie te niezręczne początki nadrabia płynnością, z jaką przechodzi do angażującej rozmowy i prowadzi dialog, w którym ostatecznie można poczuć się swobodnie. I może powiedzieć jej przypadkiem za dużo.
Lekka paranoiczka od kiedy jej kariera przepadła, z utraconym zaufaniem do prawie każdego i wszystkiego – ważniejsze rzeczy zapisuje w formie maszynopisu, także prowadzi swój dziennik, zamiast wrzucać od razu przemyślenia do notatek na laptopie. Lecz zostanie spalonym na rynku przyniosło też jakieś korzyści, albo to ona po prostu się w tym wszystkim ich doszukuje. Stała się odważniejsza, nie mając reputacji ani poważnej pracy do stracenia, podejmuje się z miejsca tematów, nad którymi dumałaby przez miesiąc jeszcze jakiś czas temu, karmi swoją ciekawość z mniejszą rezerwą.
Dobra pamięć zawsze była umiejętnością, którą mogła zabłysnąć przed rozmówcą, chociaż zapamiętywanie dat, dokładność przywoływania konkretnych wspomnień i szybkość, z jaką Annikki to robi, są dla niej zdolnościami tak naturalnymi, jak oddychanie. Nie ma w zwyczaju chwalić się tym, lecz gdy już coś niszowego wydostaje się z jednej z szufladek, wywołując zdziwienie u innych, ćma po prostu odpowiada, że wpadło jej do głowy i zostało, a ona nie skupiała się dłużej nad tym. W dziennikarstwie za to bardzo szybko zauważyła przydatność takiej głowy, tak samo jak dłoni potrafiących latać po klawiaturze laptopa oraz maszyny do pisania, ręcznie spisywać łatwe do rozczytania notki, o wstukiwaniu wiadomości na telefonie nie wspominając.
Annikki jest w stanie latać i dotychczas wydawało się kobiecie, że jej wróżkowe dziedzictwo się na tym kończy. Mięsień nieużywany zanika, ona zaś nigdy nie poczuwała się do doskonalenia i rozumienia magii, którą może odziedziczyła po przodkach swojej rasy. Sprawy się nieco zmieniły niedawno, gdy w jakiś pokręcony sposób po upadku jej kariery, ciemka zaczęła czuć większą sympatię do przyrody i występujących w niej zjawisk. W ćmowym mieszkaniu pojawiło się więcej roślin, a Annikki zauważyła, że nie dość, że zielone dzieci zadbane jej ręką stają się pięknym okazem wprost z internetowych grafik, to w dodatku może przyspieszyć trochę ich wzrost. Innego czaru jeszcze nie próbowała.
Zazielenione wzgórza z pasącymi się krowami, ścieżki, które najlepiej było przemierzać na grzbiecie konia sąsiadów, zapach sadów, to nigdy nie wydawało się jej miejscem, w którym chciałaby spędzić resztę życia. Może gdyby tak wcześnie nie zaczęła odczuwać potrzeby poznania rzeczy czekających za ostatnim pniem w lesie, gdyby umiała lepiej doceniać piękno tradycyjnych obchodów, może wtedy zostałaby. Choć coś jej mówiło, że i tak nie. Gdy ciocia w ich ukrytej, listownej korespondencji zasugerowała, że ma wolny pokój w mieszkaniu w stolicy, Annikki nie zastanawiała się długo.
Miasto ją wpierw oślepiło, jednak tylko na moment, pierwsze tygodnie, szybko nauczyła się po nim poruszać, jeszcze szybciej zdobywać wiedzę w szkołach, gdzie z byle wynikami się nie dostawało. Odradzano jej dziennikarstwo, nauczyciele mówili, że ma tyle możliwości rozwoju, lecz Annikki widziała w tych licznych artykułach i dociekliwych pytaniach redaktorów szansę na zaspokojenie swojej ciekawości świata, ludzi, wszystkiego, co widać bądź czai się w cieniu.
Wzleciała wysoko. Światła kariera przypaliła jej skrzydła.
Casper Ibrahimović. Alma Ozgur. Trzeci miał być Hans Fountaine.
Słowa miały moc, dawały możliwość zmienienia się z owada lecącego jak głupi do światła wielkich ludzi w wyjadacza resztek z ich stołów i poszukiwania śladów, by poznać tajemnice. Lubiła pytać, tak niewinnie i zmyślnie prowadzić rozmowy, z których układała materiały będące początkiem końca osób o poniekąd czystych dłoniach, bo pilnowali, by drugiej strony nie pokazać kamerom. Aż ktoś zdradził, wykiwał ją, jeden pies – niegotowe dowody wypłynęły, hojnie opłaceni prawnicy się na nią rzucili, obalili każdą poszlakę, samą ćmę posyłając za drzwi jednego z najlepszych dzienników w kraju z pudłem rzeczy osobistych w rękach.
Postaci
- Hotaru Satō – ich znajomość wykwitła w coś większego i głębszego w sposób cierpliwy, miarowy, a jednak, gdy wreszcie kwiat rozłożył płatki i ukazał miękkie wnętrze, nikt się nie spodziewał, że będzie pachnieć tak wrażliwym, słodkim, niewinnym uczuciem. Świetlik przyciągający swym światłem ćmę, ćma odważnie decydująca się na zbliżenie do ciepłego blasku, po długim okresie wiary, że ciepło to nie należy się jej. To, co ożyło między nimi, jest wciąż kruche i delikatne, a przy tym ekscytujące i rozczulające jak rozpisywanie się po raz pierwszy w nowym notatniku. Annikki, przekonana przez całe życie, że bycie samemu lubi najbardziej, z Hotaru odkryła, że bycie samemu z nią jest o niebo lepsze.
Rodzina
- Ranel Scribonia – ukochana ciocia, ikona, opiekunka pięciu kotów i projektantka wnętrz dobierająca zawsze najlepsze lampy swoim klientom. Przez lata największe wsparcie dla młodej ciemki, wolącej iść ścieżką podobną do jej własnej, niż tej wskazanej przez rodziców. Nie tylko z bliźniaczej twarzy jest bardziej podobna do osoby, którą Annikki nazwałaby matką.
- Arietta i Hagluin – czasami ma wrażenie, że powinna bardziej tęsknić za rodzicami, że za dobrze jest jej z ciszą, która między nimi zapadła. A jednak nie znajduje w sobie chęci ani potrzeby, by to zmienić. Może nawet nie ma czego zmieniać, może jest córką swego ojca już tylko z nazwiska, córką swej matki z wytrwałego charakteru.
- Na wiosnę oraz lato, w czasie intensywnego pylenia roślin, pyłki osadzają się na jej skrzydłach, a ślad jej kroków wyznaczają te roślinne drobiny opadające na ziemię. Również biedronki lubią przesiadywać na barwnym włosiu, czując się na nim bezpiecznie.
- Ma słabość do lamp i świec. Widząc jakiekolwiek źródło światła (w szczególności to pochodzące od lamp mozaikowych), Annikki może się łatwo rozproszyć i zgubić na chwilę wątek, a także mimowolnie przemieścić bliżej owego źródła.
- Kolekcjonuje spinki do kołnierzy koszul.
- Używa maszyny do pisania w miękkim, zielonym kolorze, swoim ulubionym.
Hotaru i Annikki
蛍狩り
Jak na dobrą dziennikarkę przystało, goniącą za najbardziej zajmującymi tematami, Annikki wręcz całkowicie zignorowała polecenia szefa – miast żywo prowadzić wywiad ze starszym małżeństwem Senkawańczyków mieszkającym od dawna w Stellaire, większa część uwagi ćmy przeniosła się na ich pomoc domową, niepozorną Hotaru, która swój czas wolny poświęca tańcowi. Rozmowa między nimi była krótka i Annikki trochę wątpiła, że przyjdzie im jeszcze skrzyżować drogi, mimo podjętych starań przez wróżkę, by poobracać się w tanecznych kręgach. A jednak skrzydła zatrzepotały radośnie, gdy na jednym z ćmowych wywiadów pojawił się nie kto to inny, jak właśnie Hotaru.
Annikki zaczyna poświęcać więcej ze swojego czasu na zgłębianie tajemnic Senkawy i jej języka. Ciekawość światem Hotaru tłumaczy dziennikarskim spaczeniem, które nie pozwala jej spocząć, dopóki nie pozna wszystkich interesujących ją faktów. Z tego względu Hotaru godzi się na przeprowadzenie prywatnej lekcji tańca dla zaintrygowanej ćmy, jeszcze nieświadomej, na co się zapisała. Mimo trudów w odkrywaniu tańca, śmiech odnajduje drogę do wynajętej salki, a komfort oferowany przez obecność drugiej, miłej duszy zachęca do otworzenia się, opowiedzenia o tym, o czym większość osób nie słyszy. Jednak Hotaru, zdjęta strachem pytaniami o swoją przeszłość, nieumiejętnymi kłamstwami unika odpowiedzi, gdy przychodzi jej na myśl, że Annikki mogłaby opublikować skrywaną prawdę w gazecie. Coś między nimi zamiera, cichnie i przeradza się w kłujący ból.
Annikki radzi sobie w jedyny znany jej sposób z przykrym uczuciem, którego nikt poza milczącą Hotaru nie potrafi przegonić – szuka odpowiedzi. Gdy nie daje rady dłużej trwać w tym zawieszeniu i konfrontuje Hotaru faktami, które zdołała ustalić, tancerka godzi się wyjawić najgłębiej skrywaną tajemnicę. Spotykają się znów, w miejscu i o czasie ustalonym przez tancerkę, a Annikki słucha historii o wachlarzu, magicznym artefakcie darowanym śmiertelnikowi przez Smoka Pustki, oraz jego prawowitej właścicielce.
Wyłożona przed dziennikarką prawda ociepla ponownie między nimi stosunki, zaufanie kiełkuje nieśmiało w sercach. Annikki nie może przestać myśleć o niesłychanej historii ucieczki Hotaru z kraju, podskórnie czując niezgodę na myśl o tancerce tęskniącej do robienia tego, co kocha najbardziej, bez strachu i lęków. Dlatego za zgodą Hotaru organizuje dla niej kameralne wystąpienie przed grupką dzieci, by kobieta mogła postawić swe pierwsze, nieśmiałe kroki na scenie po długiej przerwie. Annikki jeszcze nie wie, jak wiele więcej będzie gotowa jej dać w przyszłości.
Wspólny spacer w Walentynki skutkuje nieoczekiwaną wygraną w ulicznym konkursie i weekendowym wyjazdem do spa, gdzie wszystkie atrakcje „dla par” już czekają na zaczerwienione po uszy przyjaciółki. Baseny, masaże, sauny… Wymuszona bliskość w ośrodku ostatecznie sprawia, że trzymane w sobie uczucia znajdują ujście i usta ich dwójki łączą się dokładnie w ten sposób, w jaki pragnęły zrobić to już od długiego czasu.
16 sierpnia 2026
Reportaż o Nieudanych Elementach
Jak zorganizować urodziny? Takie idealne, zaplanowane z zeszycie, przemyślane na każdym kroku, by się upewnić, że twoja dziewczyna spędzi ten dzień w najlepszy możliwy sposób. Annikki była pewna, że wie, co robi, dopóki rzeczywistość nie postanowiła postawić jej skrupulatnie przygotowanego planu na głowie, wywołując u ćmy frustrację. Ale świetlik rozjaśni każdą ciemność i Hotaru, ze swoim czułym sercem i kojącym uśmiechem, zapewniła ją, że w każdej przeciwności losu kryje się jakaś nauka i nieoczekiwane dobro.
??.??.20??
Dziennikarka The Protector...
sierpień 2024
AUgust
Kawa i kropka, mieczem broniona (I)
Od Hotaru – Kawa i kropka, mieczem broniona (II) [AU]
Od Maeve – Kawa i kropka, mieczem broniona (III) [AU]
Jak ten straceniec wysłany na stryczek, Annikki idzie za karę do najpodlejszej dzielnicy w miasteczku, by dowiedzieć się dla redaktora, czym jest świeżo otworzona kawiarnia i co za specjały tam sprzedają. Do zadania podchodzi bardzo niechętnie, ale okazuje się, że nawet największe opory w niej ulegają na widok kobiety z obcych stron, pracowniczki kawiarni podającej wyśmienitą matchę różaną.
31 października 2024
Halloween
鬼の目にも涙 (I)
Tyle lat od wyjazdu, a rodzinne strony wciąż potrafią ją prześladować. Na szczęście w noc strachów Annikki nie jest sama, przy jej boku przechadza się blada i urokliwa zjawa, która wcale nie wydaje się skora do okrywania chłodem ludzkich serc, wręcz przeciwnie.
listopad 2024
Opovember
Koń [AU]
Wszyscy wiedzą, że cyrk to banda kretynów i nieudaczników, którzy spędzają całe dnie na zabawie, piciu i jeszcze mają czelność z tego zarabiać. Więc gdy schludnie ubrany biznesmen przychodzi do Annikki z propozycją pracy w cyrku z końmi, dziewczyna nie jest pewna, czy to ona wygląda na taką idiotkę, czy może oceniła tę ofertę zbyt pochopnie.
Miłość [AU]
Miłość nie patrzy na majątek, nie zna hierarchii społecznej, nie rozumie, że w danym miejscu nie powinna powstać, inaczej zniweczy wszelkie skrupulatnie układane plany na przyszłość. Bo bogata panienka ma dobrze wyjść za mąż, a nie wspominać tamtego pocałunku ze służką, za którą tęskni nieustannie.
grudzień 2024
Yule
Silver skates, a-gliding on the snow, through the frosty air, we go hand in hand (I)
Od Hotaru – Silver skates, a-gliding on the snow, through the frosty air, we go hand in hand (II)
Od kiedy przeprowadziła się do Stellair, Annikki traktowała Yule jak każdy inny dzień, samemu kupując sobie jakieś prezenty na początku nowego roku za premię związaną z pracowaniem w święta. Ale może tym razem nie zaszkodziłoby zrobić czegoś innego, jak na przykład wybrać się na łyżwy z Hotaru i trzymać ją za rękę. Dla asekuracji.
styczeń 2025
Nowy Rok
Broken words, inarticulate words, like the shuffling of feet on pavement (I)
Od Hotaru – Broken words, inarticulate words, like the shuffling of feet on pavement (II)
Czasami niektóre pytania to za dużo. Czasami ciekawość robi coś dużo gorszego, niż zabiera do piekła. Tamta rozmowa nie miała tak wyglądać, tamta wiadomość nie miała tak zaboleć. Palce jej odmarzają i pociąga nosem, siedząc w Nowy Rok na ławce w centrum miasta, lecz Annikki nie przestaje szukać informacji o szkole tańca w Senkawie, bo odkrywanie tajemnic jest lepsze od zaglądania do własnego serca.
14 lutego 2025
Walentynki
Kuolema on vain elämän toinen puoli
Dla Ofelii. Uwierzyłaś we mnie, gdy nikt inny nie chciał, nawet ja sama. Razem ze mną dzieliłaś pasję do zmieniania świata słowami prawdy i obiecuję nigdy jej nie stracić. Dziękuję. Mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jesteś, widzisz to, co robię i jesteś ze mnie dalej dumna.
– podziękowania otwierające publikację A. Hagluinyendë wydaną po 14.02.2135 r.
– podziękowania otwierające publikację A. Hagluinyendë wydaną po 14.02.2135 r.
czerwiec 2025
Tęczowy Rift
Tęczowe Prezenty (II)
Annikki, mafijny informator, wykorzystuje swoje kontakty z pozostałymi członkami organizacji, żeby doprowadzić Hotaru, ich szpiega, do niecodziennego miejsca zakończenia jej wielce istotnej misji. Obdarowana małymi upominkami Hotaru przybywa na dach budynku, rozpracowawszy całą tę małą szaradę.
31 października 2025
Halloween
The Echo (II)
Młoda dziennikarka zgadza się pomóc pewnej kobiecie w niecodziennej sprawie opętanego przez ducha staruszki mieszkania. Całość opowieści brzmi nieprawdopodobnie i normalna osoba wyszłaby z mieszkania, polecając Hotaru udanie się do lekarza, ale nie Annikki. Kobiety razem zgłębiają sprawę byłych lokatorów budynku i odkrywają przykrą historię zmarłej babci oraz wnuczka, tym samym rozumiejąc już, czego im trzeba, żeby pomóc duchowi staruszki pogodzić się z przeszłością i odejść na zawsze.
styczeń 2026
Nowy Rok
Spacer w świetlistym ogrodzie kończy się pokazem fajerwerków. Annikki wraz z Hotaru znajdują miejsce do ich podziwiania, ale gdy sztuczne ognie zalewają niebo barwami, ćma wcale nie patrzy w górę, tylko do boku, na najjaśniejsze światło, jakie spotkała w swoim życiu. Gdyby tylko potrafiła jej to powiedzieć…
14 lutego 2026
Walentynki
Uliczny konkurs dla par trwa w najlepsze, a Annikki i Hotaru, jedyna dwójka osób na sali niezwiązana ze sobą romantycznie, odpowiadają bez zająknięcia na każde z pytań o „drugą połówkę”. Zwycięstwo przychodzi nieoczekiwanie, zastając bohaterki miłosnego konkursu zupełnie nieprzygotowanymi.
Postać stworzona przez: vicrik
Ostatnia aktualizacja: 17.08.2026
Ostatnia aktualizacja: 17.08.2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz