06 lipca 2026

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia

Azura Wells
Wiek: 478 lat
Data urodzenia: 30.06
Płeć: kobieta
Rasa: Imuga
Pochodzenie: Tenjitsu, Senkawa
Zawód: właścicielka od lat dobrze prosperującej, choć niewielkiej, galerii sztuki, umiejscowionej poza ścisłym centrum Stellaire; od czasu do czasu wystawia swoje fotografie, na czym dodatkowo zarabia
Opis: Delikatna, nieśmiała i ze wszech miar wrażliwa istotka, która potrafiłaby się zaprzyjaźnić prawdopodobnie z każdym... gdyby tylko jeszcze tego chciała. Zafascynowana sztuką i wszystkim, co istoty ją tworzące potrafią za jej pomocą przekazać - sama dość intensywnie zajmuje się fotografią, a swoją codzienność wypełnia muzyką, mając nadzieję zapełnić jakoś, odczuwaną od lat, bolesną ciszę wwiercającą się w uszy, potęgującą trawiącą ją pustkę. Chwilowo nieco zmaga się z problemem życia istoty długowiecznej, starając się nieskutecznie odcinać od życia ludzi w jej otoczeniu. Ocean stale ją wzywa, a jednak wciąż tkwi w świecie, do którego przecież, jak sama twierdzi, zupełnie nie pasuje. Któż by jednak zrozumiał motywy kierujące imugą, która utknęła gdzieś w swojej przeszłości i od lat nie potrafi się z niej wygrzebać…
Aparycja
Osobowość
Umiejętności
Historia
Relacje
Ciekawostki
Wątki
Indywidualne
Eventy

W ramach bycia udawaną istotą człekokształtną jest dość wysoka. Taki lekki ponad standard - 178cm od ziemi. Ma delikatne rysy twarzy, błękitne oczy - choć w chłodnych odcieniach, to patrzą na świat zwykle ciepło i przyjaźnie poza momentami, gdy w chwilach słabości Az wyraźnie widać ziejącą w nich pustkę. Włosom nigdy nie pozwala urosnąć bardziej, niż lekko za ramiona. Od zawsze są szare, niekiedy rozświetlają je refleksy błękitu, szczególnie mieniące się w słońcu. Poniżej lewego kącika ust, na wiecznie bladej skórze, widoczny jest niewielki pieprzyk. Nigdy nie ubiera się krzykliwie, zawsze ma na sobie stonowane, pastelowe kolory, stosunkowo często można zobaczyć ją także ubraną całą na czarno.

Od lat nie przybrała swojej prawdziwej formy. Czasem, patrząc na swoje odbicie w lustrze wody, ma wrażenie, że już sama nie pamięta, jak tak naprawdę wygląda. Nie wyróżniała się jednak nigdy na tle innych przedstawicieli swojego gatunku, średnich rozmiarów, o błękitnych łuskach delikatnie odbijających światło przebijające się od powierzchni. Ruchy zawsze miała pełne wdzięku, pozwalające bez wysiłku pokonywać duże odległości w krótkim czasie. Jednak czy gdyby teraz postanowiła rozprostować zastałe kości, nadal byłaby w stanie tak naturalnie odnaleźć się w wodzie…?


Postać stworzona przez: thatswhyy
Ostatnia aktualizacja: ---

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz