31 lipca 2025

Od Arthura – Tęczowe pojedynki (II)

Natknął się na niego całkowicie przypadkiem.
W poszukiwaniu łatwej kieszeni, do której dałoby się niepostrzeżenie wsunąć rękę, dostrzegł kątem oka ciemną sylwetkę — plamę, gryzącą się z otaczającymi go kolorami bawiącego się miasta. Było w nim coś dziwnego, przyciągającego — zgrzyt, który nie pasował do panującej wokół wesołej i beztroskiej atmosfery. To wystarczyło, by ruszył za nim.

29 lipca 2025

Od Song Ana do Merlina

Z każdą chwilą nieprzychylne warunki atmosferyczne zaczynały coraz to bardziej dawać w kość. Wiatr szarpał korony drzew, a deszcz siekał z każdej strony. Ciężkie krople rytmicznie stukały o ziemię, na której zbierały się liczne już kałuże. Nic nie zapowiadało, że sytuacja zbliżałaby się jakkolwiek do poprawy. Co gorsza — noc stawała się coraz ciemniejsza i nieprzenikniona.

Zaczynało być też zimno. Song An nie obawiał się o siebie. Wiedział, że niska temperatura źle wpływa na zdrowie. Co, jeśli Merlin lub Śmieciarz zachorują? Boski sługa nie mógł do tego dopuścić!

Stąd jak najszybciej musieli porozumieć się i dogadać z koboldami. Wnętrze ich jaskini, chociaż pogrążone w ciemności, wydawało się całkiem przytulne. Na pewno bardziej niż to wejście do groty! Powoli zbierała się w nim woda, co jeszcze bardziej świadczyło o niekorzystności sytuacji, w której dwóch młodzieńców właśnie się znalazło. Song An czuł, jak przemakają mu buty i było to naprawdę nieprzyjemne!

Pomysł ze światełkami był wręcz genialny. Song An nie krył swojej ekscytacji. Sam doskonale rozumiał te koboldy. Wszystko, co lśniło i świeciło, od razu wpadało mu w oko. Nie mógł się więc doczekać, aż Merlin wyczaruje światełka!

25 lipca 2025

Only the unknown frightens men...

— Proszę pani… muszę siusiu…
— Julietto, wytrzymaj jeszcze chwilkę — szepnęła nauczycielka, schylając się do dziewczynki. — Zaraz kończymy, pójdziemy wszyscy razem, dobrze?

23 lipca 2025

Auranthium 2025.07

Dzisiaj obchodzimy Dzień Włóczykija – święto wszystkich, którzy nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu! Redakcja Auranthium z radością dedykuje ten numer pasjonatom podróży, odkrywcom nieznanych zakątków i tym, którzy wierzą, że najpiękniejsze historie rodzą się w drodze.
Czy zastanawialiście się kiedyś, co sprawia, że niektórzy ludzie porzucają wygodę własnego domu i wyruszają w nieznane? Dlaczego ryzykują niepewność, by zobaczyć nowy wschód słońca za horyzontem? W czasach, gdy technologia pozwala nam podróżować wirtualnie, a komfort domowego fotela wydaje się nie do pobicia, wciąż są tacy, którzy pakują plecaki i ruszają w świat. To właśnie ich historie, odkrycia i fascynujące spotkania chcemy Wam dzisiaj przedstawić. Bo każda podróż – czy to przez portal, czy tylko do sąsiedniego miasta – ma w sobie ziarno magii, które tylko czeka na odkrycie.
W tym numerze przeczytacie:
  • Wywiad ze śmiałkiem, który obszedł Bharat pieszo.
  • Jak dziecięca ciekawość doprowadziła do ważnego, archeologicznego odkrycia.
  • Butelka wody, dobre buty i… uprzejmość, czyli najlepszy sposób na przetrwanie w lasach Medwi.
  • Guliwer czy Odyseusz? Który kompas wybrać na wędrówkę.
  • Jak poradzisz sobie w jako poszukiwacz przygód? Mini-gra dla odważnych.

19 lipca 2025

Od Liliana do Sorena

Iść, ciągle iść w stronę słońca. Iść, iść ciągle, iść nieustannie, iść zawsze. Iść tak, żeby nie oślepnąć.
Słońce było chwałą, niezbędną do przetrwania w trudach życia, a urzeczywistnieniem tej chwały – błyski reflektorów. Lilian wiedział, w którą stronę patrzeć, żeby nie bolały go oczy. Soren wiedział także.

18 lipca 2025

Od Dantego do Ignisa

Ten pomysł chodził za nim od dawna, tylko zawsze jakoś brakowało mu czasu, chęci, dobrej motywacji do podjęcia właściwych kroków. Nie chciał Zapałce przypisywać za dużo zasług, ale może ich taczkowe rajdy po siłowni, zakończone spektakularnym wyjebaniem się na zakręcie, poprzestawiało mu trochę trybików w głowie przy upadku. Może też gwiazdy czekały na ustawienie się we właściwej konfiguracji, by zesłać na jego drogę właściwie osoby, bez których niczego podobnego by nie osiągnął – Sorena z jego mocnymi argumentami profesjonalisty przemawiającymi za syrenimi projektami, Bashara z niezachwianą wiarą i bezgranicznym wsparciem dla swego wybranka, Virgila gotowego spełnić kreatywne wymogi przyjaciela. No i tego przepalonego bojlera, niech go szlag pierdolnie.

16 lipca 2025

Od Undine do Tristana

— O fuu, kto normalny coś takiego w ogóle maluje?

Od Dantego do Bashara

Rozsierdzało go, gdy matka robiła z niego jednego ze swoich klientów, do którego może napisać suchą, rzeczową wiadomość, potraktować jak drugą stronę umowy, nic więcej. To był jej odwieczny sposób radzenia sobie ze świadomością, że nie miała racji w kłótni – nie mówiła przeprosin, w żadnym wypadku otwarcie nie przyznawała się do błędu, nie rozmawiała o tym. Przywdziewała maskę chłodnego spokoju, niewzruszoną jak tafla głęboko zamarźniętego jeziora, po czym bez słowa opłacała treningi bokserskie, zostawiała na stole podpisaną zgodę na wycieczkę szkolną. Albo wysyłała wiadomość, że niejaka milady Desideria Auriemma-Castellan zaprosiła ich na jeden ze swoich wystawnych, bardzo prywatnych bankietów, gdzie być może pojawi się pewna osobistość. Zaproszenie powinno być już w skrzynce. PS. Nie skompromituj się.

13 lipca 2025

Od Song Ana - Tęczowy Rift 2025

To nie brzmiało dobrze. Melodia, która unosiła się nad Gromem, poraniłaby uszy każdemu, kto spróbowałby się w nią wsłuchać. Jej nieharmonijne dźwięki wołały o pomstę do samych niebios. Yunru Lei nie był w stanie dłużej tego znosić. Zapragnął chwili spokoju, więc wcześniej wysłał swojego ucznia na zewnątrz, aby ten poćwiczył grę na guqinie. Zwykle Song An grzecznie wypełniał polecenia mistrza. Jego umiejętności też nie były najgorsze, stąd bóg burzy nie rozumiał tej potwornej kakofonii dobiegającej spoza świątyni. Musiał to sprawdzić. Odłożył więc pędzel, którym do tej pory kreślił znaki na pergaminie, a następnie ruszył odszukać swojego podopiecznego. Wcale nie było to trudne — szedł w stronę tego okropnego brzmienia. 

12 lipca 2025

Wywiady z postaciami 2025

Tak, jak zapowiadałyśmy, jest połowa lipca (mniej więcej), więc rozpoczynamy nowy event, czyli Wywiady z postaciami. Poprzednia edycja cieszyła się na tyle dużą popularnością, że event przedłużaliśmy, a na kanale padło mnóstwo niezapomnianych pytań, zarówno takich śmieszkowych, jak i życiowo-filozoficzno-rozpierniczających. Mamy nadzieję, że w tej edycji wena również dopisze i uda Wam się zgrillować postaci celnie zadanymi pytaniami :3 Mamy sporo świeżaków, a nigdzie nie ma zasady, że pytania nie mogą się powtarzać, więc śmiało i droga wolna.
Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi, albo im się zapomniało, przedstawiamy zasady eventu.

AUgust 2025 – zapowiedź 2

Ankieta na AUgust zamknięta, więc możemy Wam zaprezentować jej wyniki. Po przeróżnych skomplikowanych obliczeniach przeprowadzonych przeze mnie na czeskim klastrze udało się wyłonić najbardziej chciane i pożądane AU, a także opracować kalendarz, według którego AU na każdy tydzień będą się zmieniać. Wpadło trochę nowych AU, których sobie życzyliście, więc już zacieramy ręce i nie możemy doczekać się nowych tekstów <3

10 lipca 2025

Od Undine do Ilary

TW: body horror, gore, manipulacja psychiczna

09 lipca 2025

Od Cheoryeona – Rzeki wysychają, górom kruszą się rysy, lecz też tworzą się nowe rowy i wzniesienia


Minęło już trochę, odkąd Cheoryeon po raz pierwszy poszedł karmić ptaki. Tak, pierwszy, ponieważ bardzo szybko się w to wciągnął. Sam nie sądził, że do tego dojdzie – po prostu chciał zabić czas, nie przeszkadzając z rana siostrze ani nie gnijąc w apartamencie Raouna. Choć nigdy nie uważał siebie za poszukiwacza doznań ani tym bardziej wiernego fana stylu życia Yonkiego, takie ciągłe siedzenie w jednym bądź drugim domu w końcu go nużyło. Kiedy spędzał całą noc w zamkniętym pomieszczeniu, w ciągu dnia musiał gdzieś wyjść. Nic więc dziwnego, że spacery na ten jeden skrawek zieleni stały się dobrze zakotwiczonym nawykiem.

04 lipca 2025

Od Tristana do Arthura

Kłamstwo popijało z nim kawę, jadło obiad, przesiadywało w aucie na myjni. Kłamstwo zaglądało mu przez ramię, wierciło się w pokoju przesłuchań, zostawiało za sobą woń błędnych tropów, smakowało znajomo tanimi papierosami w jego ustach – gorzko i właściwie po tylu latach palenia. Kłamstwo było jego codziennością tak samo, jak rozkrzyczane dzieciaki były częścią dnia nauczyciela czy zasapani podopieczni należeli do harmonogramu trenera siłowni. Kłamstwo doskonale wiedziało, że Tristan zna je jak najlepszego przyjaciela, aż za dobrze i za dokładnie, dlatego nienawidzili się jak najgorsi wrogowie, chyba że stali akurat po tej samej stronie barykady. Kłamstwo na tyle wsiąkło w jego życie przez czas trwania jego służby, że prawie z nienormalną ulgą przyjął fakt pojawienia się go w Arthurze. Lepiej mieć przed sobą kogoś, kto cię okłamuje, niż kogoś, kto obiecuje mieć otwarte serce. Wtedy przynajmniej wiadomo, skąd nadejdzie atak.

AUgust 2025 - zapowiedź

Kochani!
Sierpień już niedługo, a to oznacza, że wielkimi krokami zbliża się jeden z Waszych ulubionych eventów, czyli AUgust! Dla niewtajemniczonych powiem tylko, że event ten polega na umieszczeniu Waszych postaci w jakimś Alternatywnym Uniwersum (AU) i pisaniu opowiadań dziejących się właśnie tam. Limitów na słowa brak, możecie dobierać się w grupy albo pisać solo, jak zwykle jest pełna dowolność. Żeby jednak event miał jakąś strukturę, w każdym tygodniu sierpnia będą dostępne konkretne AU, w których będzie można pisać, a także będzie kilka wybranych AU, które będą dostępne przez cały miesiąc. Tak, jak w zeszłym roku, poniżej macie formularz do wypełnienia, gdzie będziecie mogli głosować na te AU, które chcecie, żeby się pojawiły, a względem liczby oddanych głosów, zrobimy matematyczne mambo-dżambo, żeby rozdzielić wszystko na poszczególne tygodnie. Czas na oddanie głosów macie do 11.07, czyli równy tydzień. Wypełnienie wszystkiego zajmie Wam pewnie ze trzy minuty <3

AUgust - wybieranie AU



03 lipca 2025

Od Tristana do Undine

Opanuj się, Tristanie — radził chłodno Ceartas.
Niech gniew cię pochłonie — skrzeczał Marhalt.

02 lipca 2025

Od Seymoura do Virgila

— O, wygrzałeś mi moją ulubioną koszulkę.
Vi uniósł brwi na te słowa, wyszedłszy właśnie z ich sypialni w jednej z koszulek Zed Leppelin. Seymour wyszczerzył się do niego z kuchni, gdzie wybudzał z drzemki ekspres do kawy. Ich „zrobimy wspólnie śniadanie” polegało najczęściej na odważnych zapewnieniach Seymoura, który potem i tak zajmował się zaklinaniem elektroniki, kiedy Vi brał na siebie trudne zadanie przygotowania idealnie ściętej jajecznicy.
— Co? — spytał niezbyt przytomnie wilkołak.
Seymour podszedł bliżej, jego uśmiech tylko się poszerzył, dłonie wyciągnęły w stronę krańca koszulki.
— Rączki do góry, Pluszaku.

01 lipca 2025

Od Tristana – Tęczowe pojedynki (I)

Wjechał do miasta jak człowiek niewidzialny. Bez spojrzeń szukających w długim mieczu groźby, bez zerknięć na twarz skrytą w kapturze i pytań, skąd przybywa paladyn pozbawiony symboli. Strażnicy na bramie wydali się nie tyle, co znudzeni, lecz zirytowani swym obowiązkiem, nie zaszczycając go nawet przyzwalającym na wjazd skinieniem. Nie było z pewnością tak, że Tristanowi to przeszkadzało. Satysfakcjonująca odmiana od chłystków z mlekiem pod nosem, którzy chcieli się wykazać pierwszego dnia pracy i odsiać go jak największego przestępcę od pozostałych.
W innym życiu jego pierwszym odruchem byłoby postawienie strażników do pionu, przypomnienie im o ich zadaniu, przyjemnym bądź też nie. Teraz tylko pomruk wydostał się z jego ust, gdy wjeżdżał stępem na brukowaną ulicę.

Podsumowanie 2025.06

Czerwiec już za nami, a wraz z nim dla części z Was skończyła się sesja. Cieszymy się razem z Wami, że udało się zakończyć ten koszmar, a kto jeszcze ma parę bossów do pokonania, praktyki do zaliczenia, czy inne rzeczy do zrobienia, które powinny być zdelegalizowane, a nie są – trzymamy kciuki na finiszu i wiemy, że w końcu każdy rozpierdol zostanie przez Was pokonany.
To powiedziawszy – powoli przechodzimy w tryb wakacyjny. Mamy nadzieję, że kolejne miesiące upłyną pod znakiem odpoczynku, ładowania baterii i poświęcania czasu na to, co naprawdę lubicie robić <3 Życie nie może się składać wyłącznie z bycia produktywnym i zapierniczania jak chomik w kołowrotku.
Co do lipcowego planu na to, co się będzie u nas działo. Tęczowy Rift trwa do końca miesiąca, więc nadal macie czas na wstawienie swoich opowiadań. Nie muszą być długie, nie muszą dziać się w kanonie, więc możecie śmiało puścić wodze fantazji i rozpisać się po przerwie, kiedy rzeczywistość nie dawała spokojnego czasu pisarskiego. Poza tym w połowie miesiąca czeka nas druga edycja Wywiadów z Postaciami. Kto był z nami w zeszłym roku, wie już, co go czeka, a kogo nie było i nie wie, o co chodzi – zero stresu, wszystko wyjaśnimy, a sam event jest dość luźny.