Gwiazdki

Strony + Newsy

newsy
1
2
3
4
Kary za książki oddane zbyt szybko
Biblioteka Narodowa Novendii ogłasza kary nie tylko za spóźnienia, ale i za zwrot woluminów „w stanie zdradzającym, że nie zostały przeczytane”. Powodem jest fala czytelników wypożyczających grube tomy wyłącznie dla prestiżu, nagrania jednej rolki na AllTube, i oddających je już następnego dnia nietkniętymi. „Książka to nie ozdoba,” oświadcza główny bibliotekarz „Zresztą, nawet ozdób nie traktuje się lekceważąco!”. Nowy regulamin przewiduje krótką rozmowę weryfikacyjną przy podejrzanie szybkim oddaniu książki, której niezaliczenie będzie skutkowało karą finansową. Pierwsi czytelnicy już protestują, że to za dużo pracy, na co bibliotekarz odpowiada, że książki są warte każdego poświęcenia.

Nagłówek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miecze Harmonii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miecze Harmonii. Pokaż wszystkie posty

01 grudnia 2025

Od Felixa – Harmonia [AU]

Wieczór niespiesznie zapadał nad Elendel, otulając niebo paletą ciepłych barw, wyznaczając koniec pracy dla większości mieszkańców, nie przynosił jednak ze sobą mroku. Gazowe latarnie wypełniały ulice ciepłym, złotym światłem, rozganiając cienie, przeganiając z serc ten naturalny ludziom niepokój, który przynosiła noc. Światło w nocy, ciepło w zimie, ziemia rodząca nieprzebrane plony – wszystko to było darem Harmonii dla ludzkości, żywym dowodem jego troskliwej opieki roztaczanej wokół znanego świata, Elendel zaś, ten wyjątkowy klejnot pośród miast, był miejscem, które Harmonia obdarzał najczulszym ze swych uśmiechów.

19 listopada 2025

Od Felixa – Mgła [AU]

Elendel zachwycało pięknem bez względu na porę dnia, jednak te momenty, gdy miasto spowijały delikatne, mgliste woale, a światło latarni rozmywało się w ich miękkim, nierzeczywistym oparze, wydawały się Felixowi najpiękniejsze. Powietrze miało wtedy inny zapach, głębszy, a jednocześnie kwiatowy, niczym drogie perfumy. Sylwetki przechodniów rozmywały się, a otaczające ulicę budynki wyglądały jak domki dla lalek, powiększone do niemożliwych rozmiarów. Wszystko było niczym sen, spokojny, trochę dziwny, kołyszący myśli, przynoszący duszy odpoczynek.

Od Tristana – Mgła [AU]

Elendel szumiało sennym rytmem. Niebo przywdziało granat i blask odległych gwiazd, kojąc swym czystym widokiem pozbawionym chmur i rozleniwiając nocnym ciepłem, które nie bało się mroku. W którymś z wielkich domów arystokracji odbywał się bal, może nawet zaręczyny, patrząc na ilość dorożek i prototypowych pojazdów zmierzających w kierunku zjawiskowej posiadłości. Reszta mieszkańców umykała im z drogi, zmęczona dłużącą się zmianą w fabryce i wizją wrócenia do małej klitki, w której na wykarmienie czekała piątka dzieci. Ale miasto nigdy nie zasypiało. Nie przestawało pić, knuć i opychać się do woli dobrobytem Kotliny, zaś mgły osobiście czuwały nad tym rozpustnym stanem rzeczy.

04 listopada 2025

Od Tristana – Nadzieja [AU]

Tristan wbiegł na drugie piętro budynku, a pusta fiolka rozbita na stopniach prowadzących wyżej prawie zdołała go zmylić. Zrobił krok w jej stronę, lecz tknięty wyuczoną ostrożnością, sięgnął do swoich metalmyśli wykonanych z elektrum – dwóch obręczy zaciśniętych na jego bicepsach. Przechowywały zdecydowanie, swego rodzaju formę przeczucia, która kierowała go we właściwą stronę; tym precyzyjniej, im czystsza, silniejsza oraz pozbawiona wahania była jego intencja. Teraz zaś Tristan nie pragnął niczego mocniej od złapania tego zardzewiałego Felixa Lachance. Odpowiadając na tak wyraźny cel, zdecydowanie ochoczo wlało się w niego, wyostrzyło myśli, postawiło kropkę przy wątpliwościach.
Felixa nie było wyżej.
Tristan obrócił się na pięcie, idąc prosto do trzecich drzwi w głębi korytarza. Złapał z powrotem trop.