Gwiazdki

Strony + Newsy

newsy
1
2
3
4
Kary za książki oddane zbyt szybko
Biblioteka Narodowa Novendii ogłasza kary nie tylko za spóźnienia, ale i za zwrot woluminów „w stanie zdradzającym, że nie zostały przeczytane”. Powodem jest fala czytelników wypożyczających grube tomy wyłącznie dla prestiżu, nagrania jednej rolki na AllTube, i oddających je już następnego dnia nietkniętymi. „Książka to nie ozdoba,” oświadcza główny bibliotekarz „Zresztą, nawet ozdób nie traktuje się lekceważąco!”. Nowy regulamin przewiduje krótką rozmowę weryfikacyjną przy podejrzanie szybkim oddaniu książki, której niezaliczenie będzie skutkowało karą finansową. Pierwsi czytelnicy już protestują, że to za dużo pracy, na co bibliotekarz odpowiada, że książki są warte każdego poświęcenia.

Nagłówek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Castlevania AU. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Castlevania AU. Pokaż wszystkie posty

05 sierpnia 2026

Od Bashara – Ten zamek mógłby mieć dwóch panów (III) [AU]

Światło świec migotało niestrudzenie, rzucając długie, tańczące cienie na niekończące się rzędy regałów. Dla Bashara biblioteka stała się całym światem, jego wymarzoną krainą, istnym rajem, którego nie chciał opuszczać. Powietrze pachniało tu starym papierem, kurzem przemijających wieków, wyprawioną skórą i delikatną, organiczną wonią starego wosku. Każda księga była obietnicą, każda mapa drogowskazem, każdy zwój szeptem z przeszłości. Od dni, a może już tygodni, Bashartracił w tym miejscu poczucie czasu, pogrążał się w lekturze, jednocześnie swej pracy i obsesji.

04 sierpnia 2026

Od Dantego – Ten zamek mógłby mieć dwóch panów (II) [AU]

Las rozciągał się nieprzystępnym murem po horyzont – wyciągający kanciaste gałęzie na tle krwistego zachodu, gęstniejący zielenią prastarych drzew w niknącym świetle dnia. Zguba niejednego śmiertelnika z obcych stron, który pychą przedzierał się przez kolczaste krzewy, by potem z nadejściem nocy zobaczyć, jak każdy cień zmienia się na jego oczach w koszmar, jak każda kryjówska nabiera kłów i żółtych ślepi. Ci, którzy wykazali się śladami rozsądku, słuchali słów miejscowych o klątwach, potworach, zmorach, po czym nadkładali drogi wokół zamku przeczącemu ludzkiemu pojmowaniu. Większość z tych opowieści opierała się na kłamstwach, ale zniechęcała nieproszonych gości.
Wszystkich, oprócz jednego.

03 sierpnia 2026

Od Bashara – Ten zamek mógłby mieć dwóch panów (I) [AU]

Las, gęsty i ciemny, pełen ciernistych gałęzi, niepokojącego trzeszczenia i odgłosów zwierząt, groźnych lecz niewidocznych, zdawał ciągnąć się w nieskończoność. Lecz gdy skończył się nagle, niczym ucięty nożem, rozciągający się za nim widok sprawiał, że nawet najodważniejsze serca zaczynały żałować, że las nie rośnie jeszcze trochę dalej.
Ponure zamczysko rozsiadło się na nieodległym wzgórzu, dominując krajobraz przytłaczającą czernią lodowatych murów. Strzeliste wieże przypominały kolce bestii, cała sylwetka warowni miała w sobie jakąś nienazwaną asymetrię właściwą czemuś, co nie powinno istnieć na tym świecie. Pojedyncze okna, wąskie niczym demoniczne ślepia, lśniły nienaturalną barwą. Samo niebo wydawało się przygasać i ciemnieć, otaczając posępne dachy gęstym kłębem zagniewanych chmur.
Bashar uważnym spojrzeniem ocenił krajobraz, poprawił spoczywający na ramionach plecak, chwycił mocniej swój kij podróżny i ruszył w stronę twierdzy, nie oglądając się za siebie.