Światło świec migotało niestrudzenie, rzucając długie, tańczące cienie na niekończące się rzędy regałów. Dla Bashara biblioteka stała się całym światem, jego wymarzoną krainą, istnym rajem, którego nie chciał opuszczać. Powietrze pachniało tu starym papierem, kurzem przemijających wieków, wyprawioną skórą i delikatną, organiczną wonią starego wosku. Każda księga była obietnicą, każda mapa drogowskazem, każdy zwój szeptem z przeszłości. Od dni, a może już tygodni, Bashartracił w tym miejscu poczucie czasu, pogrążał się w lekturze, jednocześnie swej pracy i obsesji.
Gwiazdki
Strony + Newsy
newsy
1
2
3
4
Kary za książki oddane zbyt szybko
Biblioteka Narodowa Novendii ogłasza kary nie tylko za spóźnienia, ale i za zwrot woluminów „w stanie zdradzającym, że nie zostały przeczytane”. Powodem jest fala czytelników wypożyczających grube tomy wyłącznie dla prestiżu, nagrania jednej rolki na AllTube, i oddających je już następnego dnia nietkniętymi. „Książka to nie ozdoba,” oświadcza główny bibliotekarz „Zresztą, nawet ozdób nie traktuje się lekceważąco!”. Nowy regulamin przewiduje krótką rozmowę weryfikacyjną przy podejrzanie szybkim oddaniu książki, której niezaliczenie będzie skutkowało karą finansową. Pierwsi czytelnicy już protestują, że to za dużo pracy, na co bibliotekarz odpowiada, że książki są warte każdego poświęcenia.
Konkurs na najniezwyklejszy ogród rozstrzygnięty!
Doroczny konkurs na najniezwyklejszy ogród miejski przyniósł w tym roku zwycięzcę, który pobił zeszłorocznego mistrza jego własną bronią. Przypomnijmy: rok temu tytuł zdobył pan, który odtworzył we własnym ogrodzie bajkę „Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków”, wstawiając między grządki naturalnej wielkości figury Śnieżki oraz komplet siedmiu krasnoludków. Tegoroczny zwycięzca zastosował identyczną technikę i odtworzył „Alibabę i Czterdziestu Rozbójników”, umieszczając w ogrodzie czterdzieści jeden figur naturalnej wielkości oraz rząd glinianych dzbanów. Jury, przytłoczone samą liczebnością obsady, obradowało wyjątkowo krótko. Ubiegłoroczny mistrz zapowiedział rewanż, a pasjonaci i kibice prześcigają się w snuciu hipotez o tym, która z baśni zostanie odtworzona w przyszłym roku.
Gibon-albinos podbił serca. Klasztor prosi o mniej odwiedzin
Ćandu, biały gibon adoptowany przez mnichów z klasztoru Śwetamandiru, stał się w tym miesiącu bezsprzeczną gwiazdą, ściągając pielgrzymów i ciekawskich z całej krainy. Mnisi, początkowo rozbawieni, apelują teraz o umiar: tłumy zakłócają ciszę potrzebną do medytacji, a sam gibon – jak zauważają z niepokojem – „zaczął przejawiać zachowania charakterystyczne dla celebrytów”. „To piękne stworzenie i cieszymy się nim,” mówi jeden z braci, „ale sława nie służy niczyjej duszy, a już na pewno nie małpiej.”
Rozstanie duetu Piorun i Grzmot! Czy to koniec?
Salony Vespy obiegła wieść, że słynny duet Piorun i Grzmot przestał współpracować. Powód oficjalny: „różnica charakterów”. Nieoficjalny: fani prześcigają się w domysłach. Problem w tym, że rozdzielić ich się nie da – gdzie błysk, tam i huk, kwestią jest tylko, po ilu sekundach. Dowód przyszedł nazajutrz: obaj zjawili się w tym samym banku, przy tym samym napadzie, z uporem udając, że się nie widzą. Piorun wpadł pierwszy, kilka sekund później drzwi wyważył Grzmot, tak jak zawsze się to działo. Rzecznik obu superbohaterów odmówił komentarza.
Nagłówek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Castlevania AU. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Castlevania AU. Pokaż wszystkie posty
05 sierpnia 2026
04 sierpnia 2026
Od Dantego – Ten zamek mógłby mieć dwóch panów (II) [AU]
Las rozciągał się nieprzystępnym murem po horyzont – wyciągający kanciaste gałęzie na tle krwistego zachodu, gęstniejący zielenią prastarych drzew w niknącym świetle dnia. Zguba niejednego śmiertelnika z obcych stron, który pychą przedzierał się przez kolczaste krzewy, by potem z nadejściem nocy zobaczyć, jak każdy cień zmienia się na jego oczach w koszmar, jak każda kryjówska nabiera kłów i żółtych ślepi. Ci, którzy wykazali się śladami rozsądku, słuchali słów miejscowych o klątwach, potworach, zmorach, po czym nadkładali drogi wokół zamku przeczącemu ludzkiemu pojmowaniu. Większość z tych opowieści opierała się na kłamstwach, ale zniechęcała nieproszonych gości.
Wszystkich, oprócz jednego.
03 sierpnia 2026
Od Bashara – Ten zamek mógłby mieć dwóch panów (I) [AU]
Las, gęsty i ciemny, pełen ciernistych gałęzi, niepokojącego trzeszczenia i odgłosów zwierząt, groźnych lecz niewidocznych, zdawał ciągnąć się w nieskończoność. Lecz gdy skończył się nagle, niczym ucięty nożem, rozciągający się za nim widok sprawiał, że nawet najodważniejsze serca zaczynały żałować, że las nie rośnie jeszcze trochę dalej.
Ponure zamczysko rozsiadło się na nieodległym wzgórzu, dominując krajobraz przytłaczającą czernią lodowatych murów. Strzeliste wieże przypominały kolce bestii, cała sylwetka warowni miała w sobie jakąś nienazwaną asymetrię właściwą czemuś, co nie powinno istnieć na tym świecie. Pojedyncze okna, wąskie niczym demoniczne ślepia, lśniły nienaturalną barwą. Samo niebo wydawało się przygasać i ciemnieć, otaczając posępne dachy gęstym kłębem zagniewanych chmur.
Bashar uważnym spojrzeniem ocenił krajobraz, poprawił spoczywający na ramionach plecak, chwycił mocniej swój kij podróżny i ruszył w stronę twierdzy, nie oglądając się za siebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)